Wszedł do pralni i z zimną krwią strzelił 26-latce w głowę. Na jaw wychodzą nowe, szokujące fakty!

Potworna zbrodnia w pralni w Gorzowie Wielkopolskim (woj. lubuskie). W środowe popołudnie do budynku wszedł uzbrojony Paweł R. († 26 l.) i wymierzył broń w głowę pracującej tam kobiety. Padł strzał. Kristina V. († 26 l.) zginęła na miejscu. Sprawca został zabity przez niemiecką policję podczas obławy. Jak się okazuje, ofiara i sprawca kiedyś się spotykali. Kristina czuła zagrożenie ze strony 26-latka. Ujawniamy nowe fakty o mordercy kobiety.

Paweł R. kochał Kristinę toksyczną miłością. Kiedy atrakcyjna kobieta nie odwzajemniła jego uczucia, ten postanowił się zemścić w najbardziej okrutny sposób. Gorzowianin zaplanował zbrodnię i z precyzją zrealizował swój krwawy plan. Jak się okazuje, 26-latka czuła zagrożenie ze strony chorobliwie zazdrosnego adoratora.

Sprawca nękał Kristinę

Niecałe trzy miesiące przed zbrodnią w miejskiej pralni (17 czerwca) Kristina zjawiła się na komisariacie policji w Gorzowie Wielkopolskim. Tam złożyła zawiadomienie dotyczące nękania przez Pawła R. – Policjanci przyjęli zawiadomienie w sprawie złośliwego niepokojenia, tj. z art. 107 Kodeksu Wykroczeń. W sprawie bezzwłocznie przeprowadzono czynności wyjaśniające – powiedział Fakt24 nadkom. Marcin Maludy, rzecznik lubuskiej policji.

Funkcjonariusze potwierdzili wiarygodność zgłoszenia i 23 sierpnia do gorzowskiego sądu trafił wniosek o ukaranie 26-latka. – Sąd, uznając, że okoliczności czynu i wina obwinionego nie budzą wątpliwości oraz zgadzając się z argumentacją policji przedłożoną w zgromadzonym materiale dowodowym, 2 września 2019 roku wydał wyrok – wyjaśnił nam nadkom. Maludy. Paweł R. został uznany winnym nękania 26-latki. Mężczyznę ukarano grzywną w wysokości 500 zł. Ponad tydzień później gorzowianin bestialsko zastrzelił młodą kobietę.

Morderstwo w gorzowskiej pralni

Tragiczne zdarzenia rozegrały się w środę przed godziną 13 w miejskiej pralni przy ulicy Owczej w Gorzowie Wielkopolskim. Paweł R. wszedł do zakładu, w którym pracowała Kristina, i oddał strzał prosto w głowę 26-latki. Zbrodnię widziały inne osoby pracujące w pralni. Świadkowie byli przerażeni. Młodej kobiety nie udało się uratować.

Uzbrojony mężczyzna uciekał na Zachód. Za 26-latkiem ruszyła policyjna obława. Mazda, którą uciekał morderca z Gorzowa, została zatrzymana do kontroli przez niemiecką policję koło Berlina. Paweł R. wysiadł z samochodu i wyciągnął broń. Mężczyzna celował do niemieckiego policjanta. Wtedy padł strzał. Funkcjonariusz strzelił w stronę poszukiwanego. Paweł R. zginął na miejscu.