Wjechał do lasu jednośladem. Mógł stracić życie przez linkę między drzewami

Rozciągane między drzewami linki – nie tylko stalowe, stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo dla motocyklistów i rowerzystów. Na Facebooku pojawił się post, który pokazuje, jak koszmarna w skutkach jest bezmyślność osób zastawiających takie pułapki.

Linka między drzewami — znany proceder

Przed tego typu instalacjami ostrzegaliśmy już kilka lat temu na naszym fanpage’u. Niestety, od tamtej pory niewiele się zmieniło. Ludzie nadal rozciągają między drzewami linki, które mają stanowić pułapkę na motocyklistów, kierowców quadów i rowerzystów.

Konstrukcja jest prosta i śmiertelnie niebezpieczna. Linka jest naciągana między drzewami na takiej wysokości, by “zdjęła” z pojazdu osobę, która go prowadzi. Oczywiście ani motocyklista, ani rowerzysta, nie są w stanie dostrzec takiej pułapki, bez względu na prędkość. Dlatego spotkanie z linką może skończyć się tak jak w przypadku pana Jakuba, który przed problemem przestrzega na Facebooku:

UWAŻAJCIE W LASACH NA ROWERACH I MOTORACH ! Ktoś rozciąga linki, druty wiązałkowe i żyłki.

Opublikowany przez Jakub Kowalczyk Sobota, 20 kwietnia 2019

Próbowałem się skontaktować z panem Jakubem, ale do chwili publikacji artykułu nie uzyskałem odpowiedzi z jego strony. Nie wiadomo więc gdzie doszło do zdarzenia.

Przecież do lasu wjeżdżać nie wolno!

Bardziej skomplikowana jest interpretacja samego lasu – gdzie się zaczyna, gdzie kończy? Czy mogę wjechać na drogę nieutwardzoną, jeśli wygląda na regularnie uczęszczaną?

Prostsza jest sytuacja lasów prywatnych. Po nich może jeździć wyłącznie właściciel lub inni uczestnicy ruchu, jeśli uzyskają stosowną zgodę.

Nie ty jesteś od egzekwowania prawa

Do lasów nie wolno wjeżdżać na motocyklach, jeśli znaki nie stanowią inaczej. To łamanie przepisów. Nie wolno też zabijać ludzi, a do tego może dojść, jeśli motocyklista jadący z dużą prędkością trafi szyją na rozciągniętą między drzewami linkę. Dlatego nawet jeśli prowadzący jednoślad łamie przepisy, rozwiązania siłowe, na własną rękę, nie są dobrą drogą. Za zabójstwo grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 8 lat. Górne widełki to dożywocie.

Jeśli uważasz, że motocyklista lub rowerzysta nie powinien jeździć w danym miejscu, wezwij policję. To służby mundurowe są w takich przypadkach od łapania osób łamiących przepisy i karania ich. Nie bądź głupi. Zanim rozciągniesz linkę, zastanów się nad konsekwencjami.