Wielu emerytów oszukanych? Nie dostaną “trzynastki”?

30 kwietnia rusza wypłata “jarkowego”- czyli świadczeń, które są częścią hucznie zapowiadanej tzw. piątki Kaczyńskiego. Emeryci i renciści dostaną trzynastą emeryturę, jednak nie wszyscy! Okazuje się, że blisko 100 tysięcy emerytów może przeżyć zawód. Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej temu problemowi i zapytaliśmy ZUS, czy potwierdza plotkę, która rozeszła się po mediach.

Jak to jest naprawdę? Jeśli 30 kwietnia nie zobaczysz na swoim koncie trzynastej emerytury, nie oznacza to jeszcze, że w ogóle jej nie dostaniesz. Do 30 kwietnia trzynastkę dostanie około 1 milion emerytów, ale reszta otrzyma ją w późniejszym terminie. Rolnicy, którzy otrzymują kwartalne świadczenia, będą czekać na nią aż do czerwca.

Niektórzy jednak mogą się nie doczekać. Trzynaste świadczenie emerytalne przysługuje osobie, która na dzień 30 kwietnia ma prawo do renty lub emerytury – wynika z ustawy. Oznacza to, że nie należy się tym emerytom, którzy mają zawieszone prawo do emerytury.

Trzynasta emerytura nie zostanie wypłacona:

 osobom pobierającym tzw. wcześniejszą emeryturę, które mają zawieszone świadczenia z racji przekroczenia progu dochodowego w wysokości 130 procent przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Takich osób jest około 8,4 tysiąca – poinformował nas ZUS

– osobom, które wystąpiły o emeryturę, ale nie rozwiązały stosunku pracy i świadczenia nie pobierają. Takich osób na koniec grudnia, według danych które otrzymaliśmy z ZUS, było około 78 tysięcy.

Ta liczba może jednak ulec zmianie, ponieważ część pracujących emerytów mogła, i jeszcze może, zdecydować się na pobieranie swojego świadczenia emerytalnego przed datą 30 kwietnia. Wtedy otrzyma także trzynastą emeryturę. Ale trzeba się śpieszyć! O przyznaniu “trzynastki” decyduje posiadanie prawa do świadczenia emerytalnego lub rentowego w dniu 30 kwietnia.

Trzynasta emerytura – nie każdemu emerytowi się opłaca!

– W czerwcu przeprowadzana jest waloryzacja składek i będzie ona bardzo wysoka – prognozuje Jeremi Mordasewicz, ekonomista z Konfederacji Lewiatan. O co chodzi?

65-latka z prawem do świadczenia w wysokości 1800 złotych, jeśli przejdzie na emeryturę teraz, gdy zdecyduje się przejść na nią dopiero po waloryzacji, w lipcu dostanie 1990 złotych. Po tej podwyżce już do końca roku dostanie więcej o plus minus tyle, co wynosi trzynasta emerytura.

Część emerytów jednak na pewno poczuje zawód! Ilu? Do końca nie wiadomo, a ZUS w tej sprawie raczej nie ułatwia nam życia. – Informacja o 100 tysiącach osób, które nie otrzymają trzynastej emerytury, jest uogólnieniem i uproszczeniem. Ile faktycznie osób nie otrzyma świadczeń z racji zawieszenia wypłaty świadczenia, ZUS poinformuje po zakończeniu wypłat – oświadczyła Maria Kuźniar z biura prasowego ZUS.