Wielka afera w “Rolniku…”. Wyzwiska, groźby i oskarżenia! “Nie miałem takiej ku**y”

Takiej afery w programie “Rolnik szuka żony” chyba jeszcze nie było. Wymianę zdań między Marleną a Sewerynem trudno nazwać rozmową. To była prawdziwa awantura. Jedno i drugie nie przebierało w słowach. Wulgarne wyzwiska, groźby i oskarżenia! Seweryn był rozbawiony całą sytuacją, ale Marlena wręcz przeciwnie.

Seweryn od początku programu “Rolnik szuka żony” wyraźnie miał się ku Marlenie, co nie uszło uwadze jej konkurentek. Podczas jednej z randek Diany i Seweryna kobieta postanowiła zapytać, czy większe zainteresowanie Marleną nie wynika stąd, że ta kontaktowała się z Sewerynem poza programem. Ten udawał, że nie wie, o co chodzi, więc Diana zaczęła podważać szczerość rolnika. W końcu ten przyznał się przed kamerami, a Diana spakowała walizkę i opuściła jego gospodarstwo.

Wielka kłótnia Seweryna i Marleny



Zdaje się jednak, że z odcinka na odcinek zainteresowanie Marleną słabło. Coraz częściej nie potrafili dojść ze sobą do porozumienia i często się sprzeczali. Kulminacyjny moment nadszedł podczas ostatniego spotkania tej dwójki. Seweryn pojechał z rewizytą do Marleny i bardzo źle się to skończyło.

Marlena zarzuciła Sewerynowi pijaństwo oraz to, że ją wykorzystał i oszukał. – Bardzo dużo pijesz. Ty jesteś bardzo chamski po alkoholu. To mi przeszkadzało. Bawiłeś się moimi uczuciami. Jesteś jak gimbus – krzyczała.

Ten w odpowiedzi na jej zarzuty powiedział, że Marlena za szybko się zaangażowała, po kilku dniach powiedziała, że go kocha, a następnie mu groziła. – Naciskała na mnie. Zarzuciła mi, że jesteśmy parą już po dwóch dniach znajomości (…) W pewien sposób mi groziła, wystraszyło mnie to. Mówiła, że mnie zniszczy – przyznał.

Kiedy emocje wzięły górę, było tylko gorzej. Marlena nie przebierając w słowach, stwierdziła, że Seweryn chciał się tylko wypromować w programie, a wcale nie szukał miłości. Padły mocne słowa. – Wykorzystałeś mnie żeby zrobić sobie reklamę agroturystyki. Miałam dużo dupków w moim życiu, ale takiego ch**a to jeszcze nie miałam – wrzeszczała Marlena.

– Ja też nie miałem takiej ku**y” – wypalił Seweryn.

Seweryn, który kilka razy uśmiechał w trakcie rozmowy, w końcu wstał z ławki i odszedł. Marlena jednak bardziej przejęła się awanturą i nie kryła łez. 

W sieci zawrzało

Bez wątpienia kłótnia Seweryna i Marleny przyćmiła rewizyty pozostałych rolników. Emocje uczestników udzieliły się też widzom, którzy szeroko komentują w sieci burzliwą sytuację z ostatniego odcinka. Część stanęła w obronie Marleny i atakuje Seweryna, a część na odwrót.

“Seweryn możesz się zaszyć w swoim domu, największy przegrany wszystkich edycji. Marlena jest młodziutka, jeszcze nie do końca poukładane myśli ma. Mam nadzieję że dała mu plaskacza chociaż poza kamerami, bo mu się należy i to bardzo”, “Marlena za bardzo osaczyła Seweryna !!! Nie dziwię się że facet się wystraszył, nie chce jej oceniać, wydaje mi się że szykowała sobie i mamie łatwą przyszłość, Młoda i bardzo niedojrzała dziewczyna”, “A wydawał się taki porządny, ułożony w odcinku zerowym… To jest kawał chama chciał się aby pokazać,a program mu to umożliwił…”, “Ona zrobiła z siebie pośmiewisko przed całą Polską, a on pokazał jakim jest cwanym kłamcą”, “Oboje siebie warci, a niech się pożrą. A zwycięzcą jest… Diana, która nie musiała patrzeć na ten cyrk”, “Żenujące to było dla mnie jako widza” – czytamy na Facebooku programu (pisownia oryginalna). 

Sytuacja jest dość napięta.

Gepostet von Rolnik szuka żony TVP am Sonntag, 17. November 2019