Uczniowie znają już plany lekcji. Niektórzy ze szkoły wyjdą dopiero wieczorem

05.04.2016 Warszawa Ostatni egzamin szostoklasisty fot. Andrzej Hulimka/REPORTER

Lekcje rozpoczynają się po 13, a kończą po 19 – takie są skutki reformy edukacji przeprowadzonej przez byłą szefową MEN Annę Zalewską. Poddenerwowani uczniowie pokazali w mediach społecznościowych zdjęcia swoich planów lekcyjnych. Widok może szokować każdego kto przychodził na zajęcia w „normalnych godzinach”.

Uczniowie nie przebierają w słowach. – Nienawidzę mojego planu lekcji – to jeden z najdelikatniejszych komentarzy jakie udało nam się odnaleźć. Faktycznie, plany lekcji przez nich pokazywane to jeden wielki koszmar! Zamiast od 8 do 14 bardzo wiele dzieci musi rozpocząć lekcje po po południu, a skończyć wieczorem. Dzieje się tak dlatego, że z powodu tzw. podwójnych roczników w jednym budynku szkolnym będzie przebywało więcej klas niż zwykle, a to powoduje problemy z przydzieleniem sal na zajęcia. Problem zauważają też eksperci – Kumulacja roczników to nie problem, tak? To plan lekcji, który pierwszoklasistom proponuje jedno z liceów w Bochni. Za chwilę będziemy mieli wysyp takich planów. Gdzie kierować żal? – napisała specjalizująca się w tematyce edukacyjnej dziennikarka Justyna Suchecka na swoim koncie na Twitterze.