Tajemnicze wideo z Polski. Gdy to obejrzeli, przeszły ich ciarki

Przyrodnik Gór Sowich to regionalna strona o przyrodzie, na której można m.in podziwiać filmy nagrane z kamer, rozstawionych w Górach Sowich. Hitem internetu jest jedno z nagrań, na którym chwilę po uruchomieniu fotopułapki na ekranie pojawia się… no właśnie – co? Tak naprawdę nie wiadomo, ale niektórzy twierdzą, że to tajemnicza postać.

– Wracamy z lasu do domku w górach, włączamy komputer a przez okno słychać pohukiwanie sowy. Przeglądamy materiał zebrany z dwóch tygodni i nagle pojawia się puste video. Przyglądamy się zawsze szczególnie takim klatkom bo może coś ciekawego przebiegło w rogu nagrania. Ale wtedy… przeszły nas ciarki. Trochę creepy nie sądzisz? – czytamy na profilu Przyrodnik Gór Sowich w opisie filmu, który zaintrygował internautów. Fotopułapka (czyli kamera reagująca na ruch) zarejestrowała coś, co ciężko jest na pierwszy rzut oka zidentyfikować.

Wracamy z lasu do domku w górach, włączamy komputer a przez okno słychać pohukiwanie sowy. Przeglądamy materiał zebrany z dwóch tygodni i nagle pojawia się puste video. Przyglądamy się zawsze szczególnie takim klatkom bo może coś ciekawego przebiegło w rogu nagrania. Ale wtedy… przeszły nas ciarki. 👻 Trochę creepy nie sądzisz? We come back from the forest to home in the mountains, turn on the computer while we can hear through the window the hooting of the owl.The reviewing material has been assembled for two weeks and suddenly there will be blank video. It was interesting in the corner of the recording. But then … we were shivering. 👻 A little creepy do you think?Nasz angielski nie jest idealny. Z uwagi na powiększające się grono odbiorców obcojęzycznych będziemy starać się jednak udostępniać tłumaczenia.

Gepostet von Przyrodnik Góry Sowie am Freitag, 24. Mai 2019

Internauci głowią się, co mogło zostać zarejestrowane przez kamerę. Niektórzy twierdzą, że to “tajemnicza postać”, która przemknęła przy fotopułapce. Inni piszą, że “coś grawitacyjnie w pływa na gałęzie”. Inni twierdzą, że to wszystko kwestia perspektywy i być może widzimy tylko gąsienicę, która zawisła na pajęczynie. Niezależnie od tego, co naprawdę jest na zdjęciu, wiele osób żywo interesuje się tym tematem.