Szok na Śląsku. 11-latek z nożem w ręku zaatakował 7-latka

W Jastrzębiu-Zdroju (woj. śląskie) 11-letni chłopiec podszedł do stojącego na przystanku autobusowym 7-latka i przyłożył mu nóż do szyi. Nie wiadomo, do czego by do szlo, gdyby nie zdecydowana reakcja świadka całej sytuacji. Teraz, młody nożownik odpowie za swoje zachowanie przed sądem rodzinnym.

To, co zaszło w Jastrzębiu-Zdroju, z pewnością napawa grozą niejednego rodzica. Około godziny 7.30, na jednym z przystanków autobusowych, 11-latek zaatakował młodszego o 4 lata chłopca. – Jak ustalili policjanci 11-letni chłopiec, podszedł do 7-latka i przyłożył mu nóż do szyi. Osoba oczekująca na autobus, widząc całą sytuację, szybko zareagowała. Chłopiec wystraszył się i schował nóż do plecaka – relacjonują policjanci z Jastrzębia-Zdroju.

Szokujące zdarzenie wyszło na jaw, gdy ofiara napaści wróciła do domu. – Po powrocie do domu 7-latek opowiedział mamie, co się wydarzyło – mówią mundurowi. W plecaku oprawcy odnaleziono scyzoryk, którym wcześniej groził młodszemu koledze. Teraz 11-latek poniesie konsekwencje swoich czynów. –  Nieletni odpowie za swoje zachowanie przed sądem rodzinnym – informują jastrzębscy policjanci.