Ruszył proces policjanta oskarżonego o gwałt na 6-latce

Na samą myśl o tej sprawie przechodzą ciarki po plecach. W Sądzie Okręgowym w Katowicach ruszył proces Jacka K. (30 l.), policjanta, który oskarżony jest o zgwałcenie 6-letniej dziewczynki. Do ohydnych czynów miało dochodzić w jego domu, gdzie mieszkał z żoną i dwójką dzieci!

Sierżant sztabowy Jacek K., siedem lat pracował w prewencji w Katowicach, później przerzucono go do drogówki w Jaworznie. Tutaj mieszkał. Do gwałtu miało dojść w 2016 roku. 6-letnia dziewczynka, była przyjaciółką córki funkcjonariusza. Czasami nocowała poza domem. – „Rodziny dobrze się znały. Razem jeździli na wakacje” – mówi pełnomocnik rodziny Małgorzata Falęcik.

Podczas odwiedzin pedofil prezentował małoletniej dziewczynce filmy  pornograficzne, miał zmusić ją do seksu oralnego, sugerował też, by dotykała go w okolice krocza. Wykorzystując to, że ma broń groził by nikomu nic nie mówiła, bo inaczej zabije ją, lub matkę.

Bulwersująca sprawa ujrzała światło dzienne w 2018 roku. O tym, co się działo w domu funkcjonariusza prokuraturę powiadomiła dyrekcja szkoły. Dziewczynka zwierzyła się jednej z nauczycielek.

Policjant natychmiast został zwolniony dyscyplinarnie ze służby. Decyzją sądu trafił do aresztu. Prokuratura postawiła mu cztery zarzuty: zgwałcenia małoletniej, dopuszczenia się i doprowadzenia małoletniej do innej czynności seksualnej, prezentowania jej treści pornograficznych oaz kierowania gróźb pozbawienia życia wobec dziewczynki. Grozi mu za to 15 lat więzienia.

Dziś ruszył proces. Sąd zdecydował, by z uwagi na dobro pokrzywdzonej dziewczynki, sprawa odbywał się w wyłączeniem jawności. Wnioskowała o to prokuratura, choć obrona chciała udziału mediów w rozprawie. Zatrzymany, były policjant nie przyznaje się do winy.