Rusza pomoc dla Tomasza Komendy. “Sam opłaca psychologa

Minister zdrowia Łukasz Szumowski wydał dyspozycje, by udzielić pomocy psychologicznej Tomaszowi Komendzie – ustaliła Wirtualna Polska. Mężczyzna przesiedział niewinnie 18 lat w więzieniu. Jego stan w ostatnich tygodniach bardzo się pogorszył.

Jak ustaliliśmy w Ministerstwie Zdrowia, Łukasz Szumowski polecił zorganizowanie pilnej pomocy dla Tomasza Komendy. – Minister Zdrowia Łukasz Szumowski polecił dyrektorowi Dolnośląskiego Oddziału Wojewódzkiego zajęcie się sprawą i pomoc we wskazaniu miejsca, gdzie pan Tomasz może uzyskać pilną i niezbędna pomoc medyczną. Według informacji przekazanych przez DOW NFZ, gotowość objęcia pomocą zgłosił Uniwersytecki Szpital Kliniczny we Wrocławiu – mówi Wirtualnej Polsce Sylwia Wądrzyk, Dyrektor Biura Komunikacji Ministerstwa Zdrowia.

Tomasz Komenda korzysta prywatnie z pomocy psychologicznej, ale w ostatnim czasie jego stan się pogorszył. – Tomek ma zapewnioną pomoc lekarza. W opłaceniu wizyt pomaga mu renta, którą otrzymuje co miesiąc – mówi Wirtualnej Polsce mec. Zbigniew Ćwiąkalski, pełnomocnik Komendy.

Tomasz Komenda miał zostać przesłuchany pod koniec stycznia. W spotkaniu w prokuraturze uczestniczył także biegły psycholog, który na bieżąco ocenia stan mężczyzny. – Biegły uznał, że stan psychiczny Tomasza Komendy nie pozwala na wykonanie czynności. Przełożyliśmy je o kilka tygodni – mówi Wirtualnej Polsce Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

O złym stanie Tomasza Komendy mówił Wirtualnej Polsce jego pełnomocnik. – Jego stan psychiczny jest gorszy niż bezpośrednio po opuszczeniu więzienia. Ma takie dołki, że odłożyliśmy na razie także czynności związane z przygotowaniem wniosku o zadośćuczynienie. Tyle lat za kratami robi swoje – mówi mec. Zbigniew Ćwiąkalski.

Prokuratura Okręgowa w Łodzi prowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości w postępowaniu, które skutkowały skazaniem Komendy na 25 lat więzienia. Drugi wątek dotyczy pozbawiania wolności ze szczególnym udręczeniem. Chodzi o nieodpowiednie traktowanie Komendy w kolejnych zakładach karnych.