Przez bezmyślny atak jest sparaliżowany, bez połowy czaszki. Śmieszny wyrok

Steven Augustine (32 l.) miał wspaniałe życie – kochającą rodzinę i pracę, która była jego pasją. Ale zaledwie kilka sekund wystarczyło, by diametralnie odmienić jego życie. Steven został zaatakowany kijem bejsbolowym. Teraz jest całkowicie sparaliżowany, nie ma połowy czaszki i każdego dnia walczy o życie.

Życie 32-letniego Stevena Augustine’a legło w gruzach, gdy w maju 2018 roku wracał z pracy do domu. Mężczyzna został zaatakowany przez Charlesa Milesa kijem bejsbolowym. Zdaniem sądu, to było zaledwie jedno uderzenie. Wystarczyło jednak, by zrujnować przyszłość Stevena.

32-latek trafił do szpitala z pogruchotanymi kośćmi czaszki i krwawieniem do mózgu. Konieczne było przeprowadzenie kraniektomii – czyli zabiegu polegającego na wycięciu części kości czaszki, by dostać się do mózgu – przez co Steven wygląda teraz, jakby brakowało mu połowy czaszki. Mężczyzna jest też całkowicie sparaliżowany. Może jedynie mrugać.

Steven każdego dnia walczy o życie, jego stan stale się pogarsza. – Mój syn był szczęśliwym człowiekiem, który kochał swoją pracę szefa kuchni. Mógł pracować przez 12 godzin, a i tak wychodził z uśmiechem na ustach. Kocha swoich dwóch synów i rodzinę bardziej niż cokolwiek na świecie. Patrzenie na niego w takim stanie to koszmar. Mam złamane serce. Mój syn jest w stanie wegetatywnym – mówi mama Stevena, Donna, która każdego dnia czuwa przy łóżku mężczyzny.

Łagodny wyrok dla oprawcy

Rodzina Stevena Augustine’a nie może się pogodzić z wyrokiem, jaki otrzymał Charles Miles za brutalną napaść na 32-latka. Mężczyzna został skazany za wykroczenie i spędził w więzieniu zaledwie dwa miesiące, po czym wyszedł na wolność.

Miles przyznał się do winy. Jednak jego obrońcy dowodzili w sądzie, że mężczyzna uderzył Stevena tylko raz i to nie wyrządziło tak potężnych szkód w jego organizmie. Ich zdaniem, obrażenia powstały, gdy Steven po uderzeniu upadł do tyłu na ziemię i uderzył się w głowę. 

Prokurator Holley Carnright powiedział w rozmowie z ABC 7 News, że skoro Miles nie zamierzał spowodować u Augustine’a poważnych obrażeń fizycznych, to nie mógł zostać oskarżony o przestępstwo. 

– Takie obrażenia nie mogły powstać od zaledwie jednego uderzenia. Charles Miles usłyszał wyjątkowo łagodny wyrok, a ja chciałabym tylko sprawiedliwości dla mojego syna, który każdego dnia walczy o życie – mówi Donna.

Leczenie nieskuteczne

Najgorsza dla rodziny jest bezsilność, że niewiele dla Stevena można jeszcze zrobić. Chirurdzy próbowali zastąpić brakującą kość czaszki metalową zastawką, jednak organizm Stevena jej nie przyjął. Dwukrotnie po operacji wdała się infekcja. 

Steven miał już kilka zapaści, a każde kolejne leki wyniszczają jego wątrobę. Jedynym pocieszeniem dla zrozpaczonej rodziny była informacja, że władze Nowego Jorku postanowiły pokryć koszty najważniejszej operacji, jaką musi przejść jeszcze Steven.

– Ta operacja może uratować mu życie. Lekarze wyrównają poziom płynów wokół jego mózgu, co pomoże go lepiej chronić. Teraz nawet najlżejsze uderzenie zagraża jego życiu, ponieważ mózg ochrania jedynie cienka warstwa skóry. Lekarze użyją plastikowej zaślepki, jako że metalowe dla niego nie pasują. Modlę się, by to zadziałało – mówi mama Stevena.

(Źródło: The Sun)