Przerażający atak labradora na 9-latkę. Odgryzł jej pół twarzy

To były najsmutniejsze urodziny w życiu Lily-Fay Parfitt z Wielkiej Brytanii. 29 września dziewczynka skończyła 9 lat, ale kilka dni wcześniej została dotkliwie pogryziona przez labradora na farmie swojej ciotki w West Sussex. Rozwścieczony pies odgryzł bezbronnemu dziecku kawałek górnej wargi i pół policzka. – Zdemontowaliśmy w domu wszystkie lustra i zasłoniliśmy je w łazience, żeby nie widziała swojego odbicia – powiedziała matka 9-latki w rozmowie z “Daily MAil”.

Lily-Fay Parfitt została zaatakowana przez labradora, gdy bawiła się po szkole ze swoimi kuzynami i rodzeństwem na farmie ich ciotki w Pulborough, w hrabstwie West Sussex. Z relacji matki dziewczynki, na którą powołuje się “Daily Mail”, wynika, że nieznajomy pies podbiegł prosto do jej córki, skoczył na nią i zacisnął szczęki na jej twarzy. 

– Usłyszałam przeszywający krzyk, kiedy pies rozerwał jej górną wargę i wyrwał policzek, pozostawiając katastrofalne rany – powiedziała matka dziewczynki.

Lily-Fay trafiła do szpitala, gdzie przeszła operację twarzy. Chirurdzy założyli jej 192 szwy na zewnętrznej stronie policzka oraz 38 szwów na wardze, a także kilkadziesiąt wewnątrz jamy ustnej. Dziewczynka straciła 25 procent górnej wargi. Lekarze powiedzieli 32-letniej Kelly Parfitt, mamie 9-latki, że obrażenia jej córki wynosiły 9,5 na dziesięć w skali ciężkości.

– Życie Lily się zmieniło, nie może się uśmiechać, bo straciła usta. W tej chwili widzę jej wargę, która jest tak postrzępiona, jak kawałek układanki – powiedziała Kelly Parfitt.

29 września Lily obchodziła swoje 9. urodziny, jednak w tym roku ten dzień był bardzo smutny.

– Zdemontowaliśmy wszystkie lustra i zasłoniliśmy je w łazience, żeby nie widziała swojego odbicia – powiedziała matka 9-latki w rozmowie z “Daily MAil”. – Myślę, że po zdjęciu opatrunków przeżyje szok, ponieważ bardzo lubiła robić sobie zdjęcia i selfie – wyznała mama 9-latki.

To nie jedyne nieszczęście w krótkim życiu 9-latki. Okazuje się, że była to już jej 104. operacja, ponieważ Lily-Fay urodziła się z rzadką wadą wrodzoną, w wyniku której ma tylko 40 procent jelita, a jej nerka jest w kształcie podkowy. 

Właściciele psa zostali już zidentyfikowani i pomagają policji w toczącym się dochodzeniu. Pies prawdopodobnie został uśpiony. Na razie nie wiadomo ile jeszcze operacji będzie musiała przejść dziewczynka.

(Źródło: dailymail.co.uk)