Przedszkolanka szarpała i rzucała dzieckiem. Rodzice są zszokowani

Do szokującego zdarzenia doszło w Przedszkolu Samorządowym nr 22 w Łodzi. Opiekunka szarpała dziecko i rzucała nim, bo nie chciało siedzieć przy stoliku. Całej sytuacji przyglądała się druga z kobiet, która również zajmowała się dziećmi i nie zareagowała na zachowanie koleżanki z pracy. Teraz obie przedszkolanki poniosą konsekwencje swojego zachowania.

Nagranie incydentu z przedszkola w Łodzi zamieścił na jednym z portali społecznościowych rodzic dziecka. Widać na nim, jak kobieta siłą wciąga dziecko z korytarza, ciągnie do stolika i sadza na krzesełku. Dziecko znowu wychodzi. Wtedy kobieta po raz drugi szarpie malucha i niesie go za rękę. Całej sytuacji przygląda się druga z kobiet, która nie reaguje na zachowanie koleżanki. 

Tak traktują dzieci w przedszkolu numer 22 na ulicy rybnej twierdzą że to jest stanowcze postawa i nikt nie chce zrobić z tym porządku. Prosze o udostępnianie

Gepostet von Damian Zynger am Donnerstag, 28. November 2019

Płakał i zapierał się już pod budynkiem przedszkola



Matka dziecka, Karolina Zyngel na Facebooku wyznała, że zaczęła interesować się pracą opiekunek łódzkiego przedszkola po tym, jak jej dziecko zaczęło się inaczej zachowywać. – Od pewnego czasu płakał i zapierał się już pod budynkiem przedszkola. Zachowanie nauczycielek poprzedniego dnia zaniepokoiło męża, dlatego postanowiliśmy nagrać. Mąż nagrywał pod oknem gdzie widać sale, a ja zaprowadziłam syna do środka. Gdy wyszłam z przedszkola, syn z płaczem chciał wrócić do szatni by wrócić do mamy i został tak potraktowany przez jedną z Pań tam pracujących – napisała kobieta na Facebooku. 

Obie panie straciły pracę

Dyrektor placówki, Magdalena Jędrzejczak potwierdziła, że taka sytuacja miała miejsce. W rozmowie z Fakt24 wyznała, że zostały wyciągnięte konsekwencje wobec obu pań widocznych na filmie. – Obie panie zostały zwolnione – mówi nam dyrektor Przedszkola Samorządowego nr 22 w Łodzi. – Próbowaliśmy wyjaśnić tę sytuację. Podjęto próbę rozmowy opiekunki z rodzicami dziecka. Kobieta próbowała ich przeprosić, jednak ci nie chcieli tego zaakceptować – dodaje.



Władze przedszkola planują zorganizować też spotkanie wyjaśniające dla całej grupy trzylatków, do której chodzi poszkodowany maluch.- Jeszcze raz przepraszamy za zachowanie pracownic – podkreśla dyrektor. 

Wadze miasta są oburzone

Także miejscy urzędnicy są zszokowani zachowaniem opiekunek. 

Dyrektor Wydziału Edukacji, niezwłocznie po uzyskaniu informacji o karygodnym incydencie jaki miał miejsce w Przedszkolu nr 22, ukarał dyrektora przedszkola, wydał też polecenie aby wyciągnąć konsekwencje służbowe wobec winnych pracownic. Kobieta, która szarpała dziecko, nie jest wychowawcą przedszkolnym ani nauczycielem/przedszkolanką tylko pomocą nauczyciela/woźną – zostanie zwolniona z pracy. Nauczycielka, która nie zareagowała na incydent zostanie skierowana na komisję dyscyplinarną zgodnie z procedurą z art. 75 Karty Nauczyciela. Zaplanowane jest też spotkanie dyrektora Wydziału Edukacji z rodzicami grupy 3-latków w Przedszkolu nr 2 Podkreślam, że taka sytuacja nigdy nie miała prawa się wydarzyć, jest nam bardzo przykro z tego powodu, przepraszamy rodziców. Jednocześnie zapewniamy, że jakakolwiek przemoc czy niestosowne zachowanie wobec dzieci są niedopuszczalne i nie będą tolerowane – mówi Fakt24 Monika Pawlak z biura prasowego łódzkiego magistratu.