Pociąg zmiótł karetkę. Nowe informacje o stanie kierowcy

3 kwietnia na przejeździe kolejowym w wielkopolskim Puszczykowie, doszło do tragicznego zdarzenia. Karetka pogotowia zderzyła się z nadjeżdżającym pociągiem Intercity w relacji Katowice – Gdynia. W wypadku zginął lekarz oraz ratownik. Kierowca trafił w ciężkim stanie do szpitala im. prof. S.T. Dąbrowskiego w Puszczykowie. Rzeczniczka placówki poinformowała o jego stanie zdrowia

Marzena Rutkowska-Kalisz rzeczniczka szpitala im. prof. S.T. Dąbrowskiego w Puszczykowie przekazała, że stan kierowcy, a zarazem ratownika jest nadal ciężki, ale stabilny. – Trudno jednak powiedzieć, kiedy zostanie podjęta próba wybudzenia go ze śpiączki farmakologicznej – stwierdziła Rutkowska-Kalisz.

Mężczyzna trafił do szpitala z rozległymi obrażeniami po tym jak karetka, którą kierował zderzyła się z pociągiem Intercity. 

Na nagraniu z kamer monitoringu z miejsca wypadku widać, że kierowca karetki wjechał na przejazd w momencie, opuszczania szlabanu.

Samochód został uwięziony na torach między zamkniętymi rogatkami. Kierowca próbował wycofać pojazd i ustawić równolegle do torów, ale mu się to nie udało. Po kilku sekundach rozpędzony pociąg uderzył w prawy bok ambulansu. Zmiażdżona karetka zatrzymała się kilkanaście metrów dalej.

Karetką podróżowały w sumie trzy osoby. 30-letni lekarz oraz 42-letni ratownik, zmarli na miejscu.