Nie żyje trzech mężczyzn. Auto rozpadło się na części

Trzej młodzi mężczyźni, którzy podróżowali audi, nie mieli żadnych szans w tym wypadku. Auto z ogromną prędkością uderzyło w przydrożny słup. Samochód rozpadł się na kawałki. Nikt nie przeżył. Ciała ofiar były porozrzucane w promieniu kilkudziesięciu metrów od miejsca zdarzenia.

Tragedia rozegrała się na warszawskich ulicach w sobotę (30 marca) nad ranem. – Do zdarzenia doszło o godzinie 3:30 u zbiegu al. Wilanowskiej i ul. Puławskiej. Samochód marki Audi z nieznanych przyczyn zjechał z pasa ruchu i uderzył w przydrożny słup – powiedział Fakt24 asp. sztab. Tomasz Oleszczuk z Komendy Stołecznej Policji. Siła uderzenia była ogromna.

Widok, jaki zastały służby, które zjawiły się na miejscu zdarzenia, był makabryczny. Samochód rozpadł się na kawałki. Podróżujący autem trzej młodzi mężczyźni nie mieli żadnych szans. Ich ciała były rozrzucone w promieniu kilkudziesięciu metrów od miejsca wypadku.

Autem podróżowało trzech mężczyzn w wieku około dwudziestukilku lat. Rzecznik stołecznej policji potwierdził również, że ofiary pochodziły z podwarszawskich miejscowości.

– Na miejsce przyjechał prokurator. Przez kilka godzin były prowadzone oględziny. W sprawie będzie wszczęte śledztwo, które wyjaśni okoliczności tego tragicznego zdarzenia – dodał asp. sztab. Tomasz Oleszczuk. Według nieoficjalnych doniesień medialnych przyczyną tragicznego wypadku była nadmierna prędkość.