Krytykowali jej synów za „dziewczęce włosy”. Kiedy je ścieli wszystkim było wstyd

Często mówimy, że nie należy oceniać książki po okładce, ale prawda jest taka, że każdy z nas ocenia ludzi na podstawie pierwszego wrażenia i czasem są to bardzo krzywdzące osądy.

Phoebe Kannisto ma sześciu synów: 5-letnie trojaczki, 8-letnich bliźniaków i dziesięciolatka. Mieszkają w mieście Cheektowaga, w stanie Nowy Jork. Wszyscy chłopcy mają długie włosy, które stały się przyczyną wyśmiewania i szykanowania.

No bo jak to chłopcy długie włosy? W dodatku wszyscy? Pewnie geje, albo matka na siłę chce zrobić z nich córki, których nie ma. Takie oceny usłyszała Phoebe i jej synowie.

Chłopcy byli głęboko poruszeni ciężką chorobą i śmiercią przyjaciela rodziny. Bardzo chcieli coś zrobić, by pomóc chorym na nowotwór, z którym w okrutny sposób musieli się zetknąć.

Zdecydowali, że wszyscy zapuszczą włosy. Trochę to trwało, ale ostatecznie oddali 5,2 metra włosów, na peruki dla chorych po chemioterapii.

Dopiero, gdy je ścięli, a informacja trafiła do prasy, ludzie zrozumieli dlaczego zapuszczali włosy.

Wtedy nagle zostali małymi bohaterami, a ludziom było wstyd za te oceny i szykany. Niestety trochę za późno… Chłopcy nie musieli byli doświadczać tych wszystkich przykrości.