Klientki upokorzyły otyłą kobietę przymierzającą suknię ślubną. Reakcja właścicielki sklepu zwaliła je z nóg

W dzisiejszych czasach kobiety nie oszczędzając zdrowia, próbują wyglądać niczym modelki z wybiegu. Ale nie każda tego pragnie…

Na przykład wiele pulchnych kobiet, nie przejmuje się swoją nadwagą, żyje w harmonii ze sobą i nie zamierza dostosowywać się do wymyślonych standardów piękna. Niestety społeczeństwo jest czasem wyjątkowo okrutne wobec otyłych ludzi – poniża ich i wyśmiewa.

Podobna historia miała miejsce z kobietą, która wybierała suknię ślubną w sklepie, a dwie klientki ją obraziły. Jednak reakcja właścicielki salonu zwaliła je z nóg.

Okrutne obelgi

Panna młoda o wyjątkowych kształtach postanowiła kupić suknię ślubną i wybrała się do jednego ze sklepów. Przymierzała różne modele, aby znaleźć najlepszą opcję i być tą najpiękniejszą w swoim dniu. Obserwowały ją dwie klientki – matka z córką, które w pewnym momencie zaczęły wydawać obelgi i wyśmiewać pulchną kobietę.

Matka była zaskoczona, że „ktoś chce poślubić taki tłuszcz”, a córka stwierdziła, że „wieloryby nie mogą przecież wziąć ślubu”. Kobieta to usłyszała i polały się jej łzy. Właścicielka salonu była świadkiem tej okrutnej sytuacji.

Nieoczekiwana reakcja właścicielki salonu

Właścicielka obiektu postanowiła postawić się w obronie pulchnej kobiety i powiedziała klientkom, że nic tu nie dostaną. Matka i córka odpowiedziały, że przyszły po sukienkę, za którą zapłacili już wcześniej. Właścicielka salonu nie była zaskoczona i poprosiła je tylko o podpisanie jednego dokumentu, co zrobiły.

A kiedy dowiedziały się, że na papierze odmawiają przyjęcia towaru i odzyskują pieniądze, wściekły się. Panna młoda zaczęła rzucać przedmiotami, wybijając okno. W końcu pozostał tylko miesiąc przed ślubem, a ona nie miała czasu, aby wybrać dla siebie nową sukienkę.

Właścicielka salonu powiedziała niegrzecznym kobietom, że oceniają innych po wyglądzie, a teraz same były w miejscu tej nieszczęsnej dziewczyny, która też chciała być piękna na swoim ślubie, i została za to upokorzona. Wypowiedziane słowa nie wpłynęły na zachowanie klientek, nie uspokoiły się, a właścicielka zagroziła wezwaniem policji.

Stanęła w obronie tej biednej kobiety nie z litości, ale dlatego, że jej córka ma również nadwagę, ponieważ cierpi na zaburzenia równowagi hormonalnej. Każda osoba, niezależnie od budowy ciała, musi być zaakceptowana przez innych takimi, jakimi są. Niedopuszczalne jest obrażanie ludzi tylko dlatego, że są otyłe lub, odwrotnie, zbyt szczupłe. Wszyscy zasługują na szacunek i szczęście na tym świecie. Jeśli się z tym zgadzasz, udostępnij tę historię swoim bliskim.