Kierowca utknął na przejeździe kolejowym. Kątem oka zobaczył pociąg

O mały włos, a doszłoby do tragedii. W nocy ze środy na czwartek w miejscowości Ludyń w powiecie włoszczowskim (woj. świętokrzyskie) rozegrały się sceny mrożące krew w żyłach. Ok. godziny drugiej kierowca renault próbował przejechać przez nieczynny przejazd kolejowy. W pewnym momencie samochód zatrzymał się na torach i… nie był w stanie ruszyć. Zaklinował się. Kątem oka przerażony kierowca dostrzegł nadjeżdżający pociąg!

W ostatniej chwili maszynista pociągu zorientował się w sytuacji i zdążył zahamować kilkadziesiąt metrów przed unieruchomionym na szynach samochodem. “Z środy na czwartek włoszczowscy policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące pojazdu osobowego, który utknął na torach kolejowych w miejscowości Ludynia. Na niestrzeżonym przejeździe prowadzone są prace remontowe i z tego powodu obowiązuje tam zakaz ruchu samochodów” – podał w specjalnym oświadczeniu oficer prasowy KPP we Włoszczowie..

Przed przejazdem ustawiono znak „ślepa uliczka”, a na środku drogi była ustawiona specjalna zapora wraz ze znakiem „zakaz ruchu w obu kierunkach”. Kierowca renault wszystkie te ostrzeżenia zignorował i uparł się, by  przejechać na drugą stronę torów.

Ze względu na zdemontowane płyty betonowe auto zatrzymało się w połowie i „zawisło” na szynach. Zanim maszynista zatrzymał pociąg, zauważył dwie osoby, które po nieudanej próbie wypchnięcia samochodu, porzucają go.

“Policjanci ustalili, że pojazdem kierował 26-latek z powiatu włoszczowskiego. Mężczyzna stracił prawo jazdy. Za spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa w ruchu drogowym grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności” – dodał oficer prasowy.