Janusz Palikot prosi Polaków o pieniądze na wódkę!

Janusz Palikot wciąż ma w sobie ducha rewolucjonisty. Z polityką pożegnał się już kilka lat temu, ale jak sam mówi przyłączył się do piwnej rewolucji w Polsce. Półtora roku temu Palikot przejął Browar Tenczynek od Marka Jakubiaka, w którym rozlewa różne gatunki rzemieślniczego piwa, bo, jak twierdzi, Polakom przejadł się już smak piwa z dużych koncernów. Ale to nie koniec jego pomysłów. Teraz biznesmen z Biłgoraja ogłosił wielką zbiórkę pieniędzy na wódkę.

– Trudno wejść do sklepu monopolowego i nie znaleźć choć jednego alkoholu, którego nie wprowadziłem na rynek – mówi Janusz Palikot, który od 30 lat rozwija biznesy w branży alkoholowej. Na początku lat 90. stworzył spółkę Ambra, która do dziś produkuje wino musujące, a od kilku lat także cydr. Za pośrednictwem spółki Jabłonna SA zainwestował w lubelski Polmos. Z obu inwestycji wyszedł z zyskiem. W 2018 roku od Grupy BRJ Marka Jakubiaka odkupił historyczny browar w Małopolsce – Tenczynek.

– Półtora roku temu wróciłem do biznesu alkoholowego. Tym razem do piwa, które jest może najsłabszym trunkiem, ale najtrudniejszym ze względu na wymogi sanitarne i technologię produkcji – mówi Janusz Palikot. Jak przyznał wziął udział w rozgrywającej się w Polsce piwnej rewolucji. – Klienci mają dosyć piw od wielkich koncernów, które niezależnie od marki smakują tak samo. Dlatego szukają ciekawych smaków z browarów regionalnych i rzemieślniczych, takich jak mój Browar Tenczynek – mówi były polityk.

Teraz Janusz Palikot za cel postawił sobie rozwój produkcji piw starzonych w drewnianych beczkach po mocnych alkoholach (barrel aged) oraz stworzenie rzemieślniczej destylarni alkoholi wysokoprocentowych, w tym słynnej staropolskiej gorzałki, nazywanej okowitą.

Palikot nie chce małpek

Teńczyńska Okovita, czyli rzemieślnicza wódka ze słodu to nowy pomysł Janusza Palikota. Zdaniem biznesmena rynek wódki w Polsce znajduje się w tym samym miejscu, co rynek piwa 10 lat temu. Konsumentowi trudno rozróżnić konkretne rodzaje w oparciu o smak, ponieważ są one bardzo zbliżone, a o zakupie decyduje marka i cena. – Chcę rozpocząć rewolucję na rynku wódki i wprowadzić na rynek trunek, który będzie różnił się smakiem i sposobem produkcji. Za rok wprowadzimy na rynek Tenczyńską Okovitę, czyli wódkę ze słodu – mówi Janusz Palikot.

Jak dowiedział się Fakt, nowa wódka Palikota kosztowałaby 30-40 zł za butelkę pół litra i 50-60 zł za 0,7 l. Jako wódka premium trunek nie byłby dostępny w mniejszych butelkach, tzw. małpkach.

Zbiórka na produkcję wódki

Rozwój produkcji piw starzonych i wielki powrót staropolskiej gorzałki zapowiedział Janusz Palikot. Były inwestor Ambry i Polmosu w 2018 r. kupił od Marka Jakubiaka Browar Tenczynek. Teraz nowa spółka, Tenczyńska Okovita SA ma wyposażyć wydzieloną część browaru w nowe instalacje i uruchomić taproom. Do „oddania głosu” na ten projekt – inwestycji w spółkę – Janusz Palikot zaprasza społeczność crowdfundingową. Cel kampanii promowanej na Crowdway.pl to 4,2 mln zł. Planowany start na przełomie października-listopada.

– Poprzeczkę w kampanii crowdfundingowej postawiliśmy wysoko, bo nasz cel to zgromadzenie kwoty pokrywającej niemal cały koszt inwestycji. Sądzę, że jest to cel realny, jednak to nie kwota jest dla mnie najistotniejsza, bo środki na wyposażenie i uruchomienie produkcji mamy. Przede wszystkim zależy mi na zgromadzeniu wokół naszego projektu społeczności miłośników piw rzemieślniczych i zachęceniu ich do skosztowania kultowej okowity, a przede wszystkim zaangażowaniu jej do wspólnego przedsięwzięcia. Dlatego pakiety inwestycyjne będą zaczynać się od niskich kwot, tak aby każdy mógł stać się wspólnikiem Palikota – podsumował Janusz Palikot.