Grzybiarze już zacierają ręce. Świetne wieści!

Już połowa października, a w Polsce wciąż jest ciepło i słonecznie. Temperatury powyżej 10 st. C. tylko sprzyjają wysypowi grzybów. Trudno się dziwić, że grzybiarze tylko zacierają ręce. Wygląda na to, że jeszcze długo będą mogli oddawać się swojej pasji. Ile jeszcze potrwa to grzybowe szaleństwo?

Od kilku tygodni na forach społecznościowych grzybiarze prześcigają się w prezentowaniu swoich trofeów, które udało im się zgromadzić w czasie grzybobrania. Wielu z nich miało w swoich koszykach nawet po kilkaset okazów. Okazuje się, że ta szaleńcza rywalizacja nieprędko się zakończy.

„Udało nam się zebrać 170 kilogramów grzybów. Na ten wynik zapracowało osiem osób, zajęło nam to cztery godzinę. Jeżdżę tam od lat, ale takiego wysypu grzybów jeszcze nie widziałam” – napisała na swoim profilu na Facebooku pani Sylwia z Łodzi, która wróciła z łowów w spalskich lasach.

Jak długo potrwa grzybobranie? „Najpierw były wątpliwości, czy po tak suchym lecie w ogóle będą grzyby. Okazało się, że grzybów nie brakuje, choć ich występowanie jest zróżnicowane terytorialnie. Wiele zależy od pogody, ale jeśli utrzymają się temperatury rzędu 10-12 stopni w dzień i nie będzie bardzo zimnych nocy, to wysyp może potrwać jeszcze kilka tygodni” – wyznała prof. Izabela Kałucka z Katedry Algologii i Mykologii Uniwersytetu Łódzkiego w rozmowie z „Dziennikiem Łódzkim”.

Uwaga na przymrozki!

Zazwyczaj grzybobranie kończy się w połowie października. W tym roku najprawdopodobniej tak nie będzie. Może się ono zakończyć nawet po pierwszym tygodniu listopada!

Jeśli jednak w nocy zaczną się pojawiać przymrozki, to szybko grzyby znikną w lasów.

Które grzyby zbierano w tym roku najchętniej? Prawdziwki, podgrzybki i kanie. Niewykluczone jednak, że po ochłodzeniu pojawiają się grzyby, które nie potrzebują wysokich temperatur – boczniaki oraz opieńki.

Wygląda więc na to, tegoroczny wysyp grzybów jest porównywalny do tego, który miał miejsce w 2017 roku. Wówczas wielu ekspertów utrzymywało, że to jeden z rekordowych w ilość grzybów roczników w powojennej historii Polski.

Źródło: Dziennik Łódzki