Gdzie ona wjechała! Ten filmik robi w sieci furorę

Czy był znak zakazu ruchu, czy go nie było – to wyjaśni sosnowiecka policja. W sieci pojawiło się nagranie z jednej ze śląskich ulic, na której trwał remont torowiska. Właśnie wylano beton na tory, gdy znalazł się na nich… samochód. Kierująca toyotą wjechała wprost na betonową wylewkę… Sami zobaczcie.

To była wyjątkowo nietypowa sytuacja. W Sosnowcu na ulicy Żeromskiego, gdzie trwa remont torowiska, pojawiło się auto, które pojawić się tam nie powinno. Kierująca toyotą wjechała na remontowane tory tramwajowe wprost na… wylewkę betonową. Samochód utknął w świeżo wylanej masie.

– Nie macie tu żadnego zakaz ruchu – powiedziała kobieta do pracowników niedługo po tym, gdy wysiadła z auta. Jeden z pracowników zapytał kierującą, którędy przyjechała i dlaczego nie zauważyła zakazu ruchu. – Czy widziała pani zakaz ruchu w obu kierunkach? Co nam pani zrobiła, szanowna pani? – pytał zirytowany.

Kobieta była na tyle oszołomiona, że zapytała, co w całej sytuacji powinna zrobić. – Wsteczny i próbować wyjechać. A co zrobić? – usłyszała od pracownika, który polecił jej też wezwanie policji. Sprawa jednak początkowo na policję nie trafiła. – Firma nie zgłaszała, że ich praca została zniszczona. Pani nie zgłaszała zniszczenia – powiedziała Fakt24 asp. szt. Sonia Kepper z Komendy Miejskiej Policji w Sosnowcu.

Prezentujemy Wam filmik ze zdarzenia, które nagrał jeden ze świadków. UWAGA! NAGRANIE ZAWIERA WULGARYZMY!

Cwana gapa

Opublikowany przez Zaufaj mi, jestem Architektem Poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Kierującej – na szczęście – udało się wyjechać z torowiska. Nagranie, które pojawiło się wczoraj w internecie, wpłynęło również do sosnowieckiej komendy. – Sprawą zajęli się funkcjonariusze, którzy ustalą, czy roboty drogowe były w odpowiedni sposób zabezpieczone i oznakowane – powiedziała nam asp. szt. Sonia Kepper. – Czy kierująca będzie odpowiadać za wykroczenie, to ustali śledztwo – dodała rzecznik sosnowieckiej policji.