Emilka zaplanowała swoją śmierć w grze. Szokujące

13-letnia Emilka żyła w dwóch światach. Ten prawdziwy to dom i szkoła, a ten wymyślony budowała w znanej milionom internautów komputerowej grze Minecraft. To tam zaplanowała swoją śmierć. Stworzyła wirtualny grób z datą narodzin i zgonu. Dla wtajemniczonych zostawiła listy pożegnalne. Mogiłę odkryli jej przyjaciele z gry. Pomyśleli, że to żart, ale ich ulubiona Emi naprawdę popełniła samobójstwo.

Emilka powiesiła się w nocy na skakance, na strychu swojego domu w Lipnicy Dolnej na Podkarpaciu. Pozostawiła w rozpaczy rodziców i starszą siostrę. – Córka nie miała żadnego powodu, aby to zrobić. Jeszcze wieczorem rozmawiałyśmy i zachowywała się jak zawsze. Powiedziała „dobranoc, mamuś” i poprosiła, aby następnego dnia upiec jej ulubione ciasto malinowe – mówi nam mama.

Rodzice przyczyny tragedii widzą w komputerowej grze, przy której nastolatka ostatnio spędzała całe dnie. Podejrzewają, że ktoś mógł nią manipulować.

Fakt pierwszy napisał o tragedii w Lipnicy. Po tej publikacji, zgłosili się nastolatkowie, którzy byli przyjaciółmi dziewczynki w wirtualnym świecie. Znali się kilka lat, choć nigdy się nie widzieli. Korespondowali ze sobą przez internet. Twierdzą, że w tej grze nie było nic złego. To oni, tuż po śmierci dziewczynki, znaleźli w grze grób Emilki. W środku były listy w formie opowiadania. Aż trudno uwierzyć w jakim stanie psychicznym było 13-letnie dziecko. Samo w swych listach przyznała, że internet i komputer był dla niej azylem.

– Emi pisała, że czuła się samotna, nie miała przyjaciół, że nie widzi sensu życia. Wcześniej w naszych rozmowach czasami tylko wspominała, że nie ma wspólnego języka z rówieśnikami ze szkoły, ale zawsze po chwili, rzucała coś zabawnego. Z nami bardzo dobrze się rozumiała – opowiadają Michał i Maja. Śmierć ich koleżanki jest dla nich wstrząsem. To co wydawało się grą, a może nawet żartem, stało się okrutną prawdą. – Nawet w listach napisała nam jakie maskotki mamy przynieść na jej prawdziwy grób. A mieliśmy się pierwszy raz na żywo zobaczyć w te wakacje… – mówi smutno młodzi ludzie.

Rodzice Emilki są zdruzgotani, bo nie zauważyli niepokojących objawów. – Zawsze wydawało mi się, że mamy dobry kontakt. Gdyby tylko zauważyła, że coś się dzieje, poszłabym z nią do specjalisty – mówi matka. 

Sprawę śmierci Emilki bada prokuratura.

Kontrolujmy zachowanie dzieci w internecie. Dr Ireneusz Siudem, psychoterapeuta:

Głośno było o przypadkach gry internetowej, w której ktoś wydawał dziwne polecenia, doprowadzając nieletnich uczestników do samookaleczeń, czy samobójstwa. Te przypadki były jednak bardziej faktem medialnym i nie znalazły swojego potwierdzenia. Nie ulega jednak wątpliwości, że wielogodzinne korzystanie przez młodego człowieka z komputera może być dla niego bardzo groźne i prowadzić do wielu zaburzeń. Dlatego tak bardzo ważna jest ze strony opiekunów kontrola treści i wprowadzanie limitów.

Gdzie szukać pomocy w sytuacjach kryzysowych?

Jeśli potrzebujesz natychmiastowej pomocy, możesz się zgłosić do Ośrodków Interwencji Kryzysowej (OIK), które są w każdym większym mieście. Możesz tam otrzymać pomoc psychologiczną, prawną, materialną. Część OIK-ów jest czynna całą dobę i np. prowadzi noclegownie. POMOC jest bezpłatna! Nie musisz mieć ubezpieczenia.

Jeśli masz uporczywe i silne myśli samobójcze, możesz się także zgłosić do każdego szpitala psychiatrycznego. Tam również nie jest potrzebne ubezpieczenie zdrowotne. W sytuacjach nagłych (o ile powiesz, że to sprawa pilna) lekarz musi Cię przyjąć tego samego dnia.

Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla młodzieży: 116 111 (czynny codziennie, w godzinach 12:00-02:00). Dorośli mogą korzystać z całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 22 22 i na stronie liniawsparcia.pl. Spis organizacji pomocowych znajdziesz na stronie www.samobojstwo.pl.