Dramat dziewczynki. W Gdańsku 11-latka urodziła dziecko

W jednym z gdańskich szpitali 11-letnia dziewczynka urodziła dziecko. Sprawą zajmuje się już prokuratura. Najprawdopodobniej dziewczynka padła ofiarą gwałtu, do którego doszło na Ukrainie. Śledczy nie wykluczają jednak, że zbrodnia miała miejsce w Polsce. Przesłuchano już matkę dziewczynki.

O bulwersującej sprawie poinformowały jako pierwsze “Wieści z Kociewia”. 11-letnia dziewczynka, uskarżająca się na złe samopoczucie i bóle brzucha, trafiła 18 grudnia do przychodni w Skarszewach. Przyprowadziła ją tam matka. Lekarz szybko stwierdził, że jest ona w zaawansowanej ciąży i powiadomił o tym organy ścigania. Ciężarną od razu skierowano do szpitala w Starogardzie Gdańskim, a następnie trafiła do gdańskiego szpitala, na specjalistyczny oddział, na którym urodziła dziecko. Szpital nie podaje informacji o stanie zdrowia matki i dziecka.

Jak ujawniają “Wieści z Kociewia”, dziewczynka i jej matka pochodzą z Ukrainy. Sprawę bada prokuratura w Starogardzie Gdańskim. Z nieoficjalnych informacji wynika, że prawdopodobnie została zgwałcona na Ukrainie, gdy miała jeszcze 10 lat. Matka miała zostawić ją tam pod czyjąś opieką na czas swojego wyjazdu do Polski. Oprawcą dziewczynki miał być około 63-letni mężczyzna.

Śledczy nie wykluczają jednak, że kobieta jeszcze na Ukrainie mogła zauważyć, co się stało i dlatego we wrześniu przyjechała ze swoją córką do Polski. Ale pojawił się i inny wątek. Prowadzący śledztwo chcą sprawdzić wersję, że do gwałtu doszło już w Polsce a matka i dziewczynka kryją sprawcę w obawie zemsty.

11-latka przebywa obecnie na oddziale patologii ciąży w gdańskim szpitalu. Prokuraturę zawiadomiła zarówno matka dziewczynki, jak i policja, poinformowana o zdarzeniu przez lekarzy.