Auto wpadło do dziury. Ofiary ugotowały się żywcem

Zaparkowali samochód przed sklepem, ale nawet nie zdążyli z niego wysiąść. Chwilę potem pojazd pochłonęła ziemia, a dwóch mężczyzn – kierowca oraz pasażer, ugotowali się żywcem w we wrzącej wodzie. Ta tragedia wydarzyła się w rosyjskim mieście Penza około godziny 9.40 czasu moskiewskiego.

Jak podaje RIA Novosti samochód wpadł do dziury w wyniku zawalenia asfaltu. Wypadek miał miejsce rankiem w miejscowości Penza w Rosji. Kierowca i pasażer nie mieli szans na ratunek. Łada wpadła do wrzącej wody, której temperatura wynosiła około 75 st. C. Ofiary zostały zakleszczone we wraku.

Personalia mężczyzn nie zostały ujawnione. Wiadomo jedynie, że mieli 53 i 49 lat. Incydent jest objęty dochodzeniem prokuratury. Śledztwo wszczęto w kierunku spowodowanie śmierci dwóch osób w wyniku zaniedbania. Zarzut ten jest zagrożony karą do czterech lat więzienia.

Według wstępnych ustaleń ziemia zapadła się na skutek usterki sieci ciepłowniczej, a konkretnie erozji gleby przez gorącą wodę. Firma obsługującego magistralę twierdzi, że nie miała sygnałów o ewentualnych wadach w tym obszarze, a niedawno przeprowadzono tam szczegółową diagnostykę systemu. 

Do tej pory nikt nie usłyszał zarzutów. Serwis penzavzglyad.ru dowiedział się, że ofiary osierociły w sumie pięcioro dzieci. Burmistrz miasta złożył ich rodzinom kondolencje. Bliskim obiecano również pomoc psychologiczną.

(Źródło: RIA Novosti, penzavzglyad.ru)