10-latka zginęła w wypadku. Jej śmierć uratowała aż 81 osób

10-letnia Francine Salazar zginęła tragicznie w wypadku samochodowym. Po tym, jak szpital ogłosił śmierć mózgu dziewczynki, jej rodzice podjęli decyzję, która uratowała życie kilkudziesięciu innym osobom.

10-latka pomogła 81 osobom

Francine Salazar jechała samochodem z mamą, która odebrała dziewczynkę ze szkoły, gdy zostały uderzone przez inny pojazd. Choć mamie Francine udało się przeżyć, ona sama trafiła do szpitala w bardzo poważnym stanie. Trzy dni później lekarze oficjalnie potwierdzili śmierć mózgu 10-latki.

Rodzice Francine postanowili podjąć decyzję, by przekazać organy swojej córki osobom, które czekają na pomoc. Tych okazało się być kilkadziesiąt. 10-latka uratowała życie 6 osobom i pomogła 75 innym.

Hołd dla dziewczynki

Gdy szpitalnym korytarzem pielęgniarki pchały łóżko z ciałem dziewczynki, lekarze stali pod ścianami w ciszy, oddając hołd 10-latce.

– Moja córka jest kochaną, troskliwą i bezinteresowną osobą i pomogłaby wszystkim innym zanim pomyślałaby o sobie – powiedziała Hanah Salazar, mama Francine, w rozmowie z ABC 7.