Khushboo Devi spała razem ze swoim mężem i córeczką w ich domu w Uttar Pradesh w północnych Indiach, kiedy do drzwi zapukał Manik Chandra, jej ojciec. Kobieta otworzyła mu i nie zdążyła powiedzieć ani słowa…

Mężczyzna rzucił jej w twarz butelkę z kwasem.

40-latek zrobił to, bo córka chciała wydać go policji.

Mój ojciec wylał na mnie kwas, bo wiem o nim wiele rzeczy. Wiedział, że gdy to wszystko w końcu wyjawię odpowiednim osobom, spędzi resztę życia w więzieniu. (…) Kupował ładne dziewczęta, następnie sprzedawał je po wyższej cenie. Trwało to przez wiele lat. Wszystko zawsze mi opowiadał, bo myślał, że zachowam jego sekrety. Później pomyślał, że tylko jeżeli mnie zabije, prawda nie wyjdzie na jaw… On jest okrutnym człowiekiem.

Gdy Khushboo miała 12 lat, ojciec wysłał ją do pracy w miejscowej fabryce. Tam pracownicy powiedzieli jej, że musi uciekać, ponieważ mężczyzna ją również ma zamiar sprzedać. Widziała tam wiele młodych dziewczyn, a właściwie 10, 11-letnich dzieci, wchodzących do pokojów socjalnych z ojcem lub innymi ludźmi. Były gwałcone.

Khushboo rzeczywiście miała zostać wtedy sprzedana, udało jej się jednak schować i nic z tego nie wyszło.

W 2012 roku, gdy miała 14 lat „tatuś” postanowił, że „zapłaci” nią hydraulikowi, któremu był winien pieniądze. Dziewczyna bardzo tego nie chciała, broniła się i prosiła, aby nie musiała brać ślubu. Wtedy jej mama powiedziała, że Vinod to naprawdę dobry człowiek i Khushboo ostatecznie zgodziła się. Teraz nie żałuje.

Kobieta wielokrotnie próbowała wydać ojca, niestety na marne. Po zapłaceniu łapówek zawsze ostatecznie wychodził na wolność.

Miarka przebrała się jednak, gdy 40-latek postanowił, że wyda za mąż swoją drugą 16-letnią córkę za 50-letniego mężczyznę. Wtedy Khushboo nie wytrzymała. Poprosiła o pomoc sąsiadów i udało się zapobiec temu małżeństwu. Zgłoszono to także na policje i mężczyzna znów został aresztowany… na kilka dni.

Po pewnym czasie znów spróbował wydać swoją młodszą córkę za mąż i tym razem już się udało… Był to 30-letni mężczyzna.

Kiedy Khushboo się o tym dowiedziała, po raz kolejny poszła na policję. Złożyła zawiadomienie, ale policjanci zamiast je przyjąć zaczęli jej grozić, że powinna je wycofać.

Kobieta odmówiła.

To właśnie kilka dni po tym wydarzeniu, odwiedził ją ojciec z butelką kwasu…

To było straszne. Poczułam ogromny ból i pieczenie… Zaczęłam krzyczeć i nic nie widziałam. Ból był nie do zniesienia.

Kobieta upadła na męża i córkę, którzy w wyniku tego również ucierpieli.

Sąsiedzi wezwali policję, rodzinę odwieziono do szpitala. Okazało się, że kobieta ma poparzone aż 60% twarzy, ramiona, prawą rękę oraz nogę. Mąż z kolei został poparzony na twarzy, szyi, ramionach oraz udzie. Niestety, ich córeczka także została ranna na prawej nodze i ramieniu.

Khushboo została w szpitalu przez 4 dni, a Vinod musiał prosić o pożyczkę swoją rodzinę, aby za wszystko zapłacić.

Mąż obiecał jej, że zrobi wszystko, co tylko będzie mógł, aby jak najszybciej poczuła się lepiej. Kobieta wyznaje, że nie może uwierzyć, że jej ojciec nienawidzi jej tak bardzo, że próbował ją zabić…

Manik Chand został aresztowany jeszcze w dniu ataku i przebywa w policyjnym areszcie. Nie wiadomo czy i tym razem nie zostanie zwolniony za kaucją. Khushboo wyznaje jednak:

Będę walczyć o sprawiedliwość do ostatniego tchu!

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz