42-letni Steven Pladl i jego biologiczna córka, 20-letnia Katie Pladl, zostali aresztowani po tym, jak zostali oskarżeni o kazirodztwo. Jakby tego było mało, „parze” urodziło się dziecko, a w najbliższej przyszłości oboje planowali małżeństwo.

Tuż po tym, jak Katie przyszła na świat, została oddana do adopcji. Dopiero w wieku 18 lat za pomocą mediów społecznościowych udało jej się odnaleźć swoich biologicznych rodziców, a w ostateczności przeprowadzić się do ich domu, mieszczącego się w Richmond, w stanie Wirginia. To tam zamieszkała wraz z mama, tatą i dwójką rodzeństwa. Wszystko wskazywało na to, że rodzinka będzie mogła w końcu zacząć wieść normalne życie. Nic bardziej mylnego…

Trzy miesiące później biologiczna matka Katie, rozstała się ze Stevenem i wyprowadziła z domu. Kiedy kilka miesięcy później kobieta zerknęła do pamiętnika młodszego dziecka, nie mogła uwierzyć własnym oczom.

To tam przeczytała, że jej pierworodna córka jest w ciąży z byłym mężem, a więc swoim własnym ojcem!

Zanim prawda ujrzała światło dzienne, na świecie pojawił się chłopiec

Sprawą zainteresowała się policja, która zatrzymała ojca i jego córkę. Sąd oskarżył ich o kazirodztwo i zdradę małżeńską

Najbardziej poszkodowany w tym wszystkim jest 4-miesięczny chłopiec, który urodził się w takiej, a nie innej rodzinie. Wyobrażasz sobie, co będzie czuł, kiedy odkryje prawdę na temat swoich rodziców?

 

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!