Nieistotne czy wierzysz w życie po śmierci, czy nie. Kiedy przyjrzysz się bliżej temu zdjęciu, przyznasz, że coś jest na rzeczy.

Saul Vasquez jest kierowcą ciężarówki. Pewnego dnia przejeżdżał w okolicach Stanton w Kentucky, gdzie natknął się na poważny wypadek. Z ciekawości zrobił zdjęcie, ale nie podchodził bliżej, bo widział, że na miejscu jest spore zamieszanie.

Kiedy wrócił do domu podłączył telefon do komputera i przesłał pliki. Jego uwagę zwróciło zdjęcie, które zrobił kilka godzin wcześniej.

W pierwszej chwili nie wierzył w to, co widzi. Na fotografii widniała biała postać unosząca się nad miejscem wypadku. „Czyżby to duch?” – pomyślał. Szybko jednak wybił sobie ten pomysł z głowy, bo przecież duchy nie istnieją. Poza tym nie był nawet pewien czy ktokolwiek zginął w wypadku.

Jednak męczyło go to cały dzień. Wieczorem postanowił sprawdzić informacje na temat tego wypadku. Okazało się, że na miejscu śmierć poniósł motocyklista. Saul dosłownie zaniemówił…

Teraz niczego nie był już pewien. A jeśli uwiecznił moment wychodzenia duszy z ciała?! Zaczął przeszukiwać Internet i znalazł sporo historii o ludziach, którzy również uchwycili na zdjęciach obiekty wyglądające jak duchy.

Saul udostępnił zdjęcie na swoim profilu facebookowym i pokrótce opisał historię z nim związaną. Zapytał ludzi czy również dostrzegają to, co on. Zdjęcie wywołało sporo kontrowersji i lotem błyskawicy obiegło Internet. Zdania były podzielone, ale nikt nie potrafił wyjaśnić zagadki.

A Ty, co tam widzisz?

Źródło: dailymail.co.uk

 

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz