Wielu z nas interesuje się muzyką, niektórzy traktują ją jako środek na złe samopoczucie lub jako pasję, inni zaś szukają w niej sposobu zarobku. Niezależnie od tego czym się kierujemy słuchając muzyki, mamy świadomość tego, że droga muzyka nie jest łatwa.

Wszyscy znamy też niektóre przeboje, które dziś śmiało można określić mianem nieśmiertelnych, jednak nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, że początki wielkich dziś dla nas muzyków, nie były łatwe. W czasach gdy nie było jeszcze dostępu do internetu, niektórzy muzycy zaczynali swoją karierę grając po prostu na ulicy. Owszem, dziś również spotyka się, szczególnie w większych, bardziej zaludnionych miastach ulicznych muzyków i tego właśnie będzie dotyczyła poniższa historia.

Uliczny artysta, Henry Facey grał piosenkę, którą w oryginale wykonuje Rod Stewart, mowa o utworze „Handbags and Gladrags”. Nie mógł spodziewać się jednak tego, co się wydarzy za chwilę. Gdy Henry wykonywał wspomniany utwór, usłyszał go, nie kto inny, jak przechodzący właśnie obok Rod Stewart. Warto wspomnieć, że on sam również swoją karierę zaczynał od grania na ulicy. Nie mógł się on powstrzymać i po prostu dołączył do muzyka, by wspólnie wykonali śpiewany przez niego utwór.

Przechodzący obok ludzie zdumieni byli faktem, iż utwór ten jest wykonywany przez światowej sławy gwiazdę.

Z całą pewnością była to niezwykła niespodzianka nie tylko dla przechodniów, ale i dla Henry’ego.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!