Wszystko wskazuje na to, że pod koniec maja papierosy mogą zniknąć z kiosków. Polska może nie zdążyć z wprowadzeniem w życie przepisów regulujących nowe zasady handlu papierosami. W rezultacie żadna nowa paczka papierosów nie będzie mogła opuścić fabryki, a gdy skończą się zapasy, papierosów zabraknie w sprzedaży. Palaczy może czekać przymusowy odwyk!

„20 maja ma zostać wdrożony system śledzenia każdej paczki od wyjazdu z fabryki przez wszystkich pośredników aż do kiosku, gdzie klienci kupują papierosy, nazywany potocznie track and trace” – przypomina „Rzeczpospolita”. „Na razie nie ma nawet ustawy – utknęła w Senacie. Nie ma ustawy – nie ma więc rozporządzenia, nie ma też działającego systemu informatycznego, do którego musi się zarejestrować ok. 100 tysięcy podmiotów, od fabryk, przez hurtownie” – czytamy.

Branża tytoniowa spodziewa się, że stosowne przepisy będą gotowe dopiero w kwietniu. A jeszcze może okazać się, że Senat wprowadzi poprawki do ustawy, co wydłuży proces ustawodawczy. W rezultacie zostaje niewiele czasu na dostosowanie się do nowej rzeczywistości. Na 20 maja oprócz ustawy i rozporządzenia musi być gotowy system informatyczny do którego zarejestrują się producenci papierosów, ich dystrybutorzy, hurtownie, firmy spedycyjne, oraz wszystkie punkty sprzedające papierosy m.in. 80 tys. sklepów spożywczych.

– Jeżeli ustawa nie zostanie przyjęta jak najszybciej, nierealne będzie wprowadzenie systemu T&T przez podmioty z branży tytoniowej i handel – mówi „Rzeczpospolitej” Grażyna Sokołowska z zarządu Imperial Tobacco Polska.

Obaw branży nie podziela rząd. – W opinii resortu nie istnieje ryzyko nieterminowego wdrożenia przepisów tzw. nowej dyrektywy tytoniowej – mówi „Rzeczpospolitej” Wioletta Olszewska, zastępca dyrektora Biura Komunikacji w Ministerstwie Zdrowia.

Celem wprowadzenia systemu track and trace jest walka z szarą strefą, czyli sprzedażą nieopodatkowanych papierosów z przemytu lub nielegalnej produkcji.

Źródło: Rzeczpospolita

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!