Zbrodnia obok kościoła.Zadźgała Karolinę z zimną krwią. Myślała, że to kto inny…

Do okrutnego zabójstwa doszło 3 sierpnia 2018 roku w miejscowości Łanięta (woj. łódzkie). Do domu położonego niedaleko kościoła wtargnęła rozwścieczona Anna W. 38-latka wybiła szybę i zaatakowała domowników. Celem ataku była 35-letnia Iwona, kobiety jednak nie było w domu. Napastniczka zamiast niej w środku zastała jej 15-letniego syna i 28-letnią siostrę, Karolinę. To ona padła ofiarą makabrycznej zbrodni. Właśnie zakończyła się obserwacja psychiatryczna zabójczyni.

W małej miejscowości w Łódzkiem wydarzyła się potworna tragedia. Z ustaleń śledczych wynika, że 38-letnia Anna W. wtargnęła do jednego z domów z zamiarem zabójstwa jej mieszkanki. W budynku nie zastała jednak znienawidzonej kobiety. W środku byli syn Iwony, Jakub, i jej siostra, Karolina. To oni padli ofiarą ataku. 38-latka miała ze sobą nóż i atrapę broni za paskiem.

– Poszła do naszej córki, Iwony, żeby zemścić się na niej, bo w sądzie zapadł niekorzystny dla niej wyrok. Anna W. przegrała sprawę, którą założyła Iwonie o zniesławienie – opowiadał Fakt24 ojciec Iwony i Karoliny. 

Anna W. rzuciła się na Karolinę. – Atak nożem był bardzo brutalny i doprowadził do spowodowania licznych ran, w których następstwie pokrzywdzona po przewiezieniu do szpitala zmarła – powiedział Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. Ciosy nożem kobieta zadała też nastolatkowi. Chłopiec z raną głowy trafił do szpitala. Na szczęście obrażenia nie okazały się śmiertelne.

Napastniczka została aresztowana. Kobieta przeszła jednorazowe badanie psychiatryczne, biegli nie byli jednak w stanie wypowiedzieć się, co do jej poczytalności. Na wniosek prokuratury sąd zarządził poddanie podejrzanej obserwacji sądowo-psychiatrycznej, która właśnie się zakończyła. Specjaliści wykazali, że kobieta jest całkowicie niepoczytalna. Nie może więc ponosić odpowiedzialności karnej.

Z uwagi na stwarzanie zagrożenie i poważne niebezpieczeństwo, że 39-latka znów może popełnić przestępstwo, prokurator wystąpi do sądu z wnioskiem o umorzenie postępowania i umieszczenie kobiety w zamkniętym zakładzie leczniczym.