Chelsea Love to 24-latka, która jest mamą małej Scarlett i nowo narodzonego Leo. Niestety, chłopca nie ma już wśród nas…

Pewnego popołudnia, Chelsea zauważyła że jej synek zasypia. Postanowiła więc razem z nim położyć się i chwile odpocząć. Maluch leżał na jej klatce piersiowej. Nie wiedziała nawet kiedy sama zasnęła. Obudziły ją jednak krzyki męża. Mężczyzna zauważył że skóra dziecka ma inny kolor. Zdali sobie sprawę że dzieje się coś złego.

Natychmiast wezwali pomoc a maluch został przewieziony do szpitala gdzie lekarzom udało się przywrócić bicie serca dziecka.

Niestety jednak badania wykazały że malec doznał uszkodzeń mózgu w wyniku niedotlenienia i nie będzie już nigdy zdrowym dzieckiem.

Wtedy rodzice stanęli przed trudną decyzja. Jednak postanowili malucha odłączyć od maszyny które podtrzymywało mu życie. Bardzo cierpieli ale wiedzieli że nie mogą tego przedłużać.

Sama sekcja zwłok nic niestety nie wykazała co się wydarzyło.

Przykra wiadomość ale też nauka dla wszystkich matek aby bardziej uważały na swoje dzieci.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!