Czegoś takiego się nie spodziewała! To niezwykle wzruszająca historia o nastolatce z wielkim sercem i chłopaku, którego dzięki niej spotkało dużo szczęścia.

Niestety wiele osób wciąż traktuje osoby z niepełnosprawnością, jak ludzi drugiej kategorii, nie zważając na ich uczucia i nie szanując ich. Według niektórych wręcz najlepiej by było, gdyby niepełnosprawna osoba wycofała się zupełnie z życia wśród innych ludzi. To bardzo okrutne podejście.

Ta historia opowiada o 17-letnim Danielu Revisie, który urodził się z zespołem Downa. Jego życie nie było łatwe. Nie dość, że było mu niezwykle trudno nadążyć za zwykłym programem edukacji, to jeszcze miał ogromny problem ze znalezieniem kolegów, nie mówiąc już o przyjaciołach. Niestety młodzież nie zawsze potrafi odnieść się ze zrozumieniem do niepełnosprawności innych osób.

Nadchodził czas balu maturalnego

Na bal maturalny niecierpliwie czekali wszyscy uczniowie najstarszych klas. Z tej okazji młodzież zwykle dobiera się w pary, elegancko ubiera i wspólnie bawi się na wielkiej imprezie. Daniel próbował zaprosić kilka dziewcząt, ale wszystkie mu odmówiły, a niektóre zrobiły to w bardzo nieprzyjemny sposób. Chłopak przez kilka dni był bardzo przygnębiony odrzuceniem. Na szczęście znalazł się ktoś, kto bezinteresownie uratował wieczór i wręcz odmienił życie Daniela…

Gdy koleżanka z jego klasy, Kylie Fronius, usłyszała, jak inne dziewczyny potraktowały Daniela, nie zastanawiała się ani chwili. Podeszła do chłopaka i zapytała, czy chciałby towarzyszyć jej na balu. Blask radości w oczach Daniela powiedział jej więcej niż tysiąc słów! Na tym jednak nie koniec niespodzianek…

Ktoś ze szkoły opowiedział o całej sytuacji w lokalnej telewizji. Dziennikarze z kanału „Fox5” postanowili nagłośnić piękny uczynek Kylie.

„Nie wydaje mi się, żeby dzieci z zespołem Downa były inne. Są tak samo normalne jak my, po prostu inaczej się uczą” – powiedziała Kylie w wywiadzie.

Podarunek od stacji telewizyjnej

Na Kylie i Daniela czekała nie lada niespodzianka – telewizja przygotowała dla niezwykłej pary szereg atrakcji. Wynajęto dla nich luksusową limuzynę, ale zanim przyjechali na szkolny bal, kierowca zawiózł ich do eleganckiej restauracji, gdzie razem z mamą Daniela zjedli wspaniałą kolację przy świecach. Dopiero po tym, w doskonałych humorach, para udała się na bal, gdzie przygotowany był już specjalnie dla nich czerwony dywan. W tak królewskiej oprawie oboje z szerokimi uśmiechami weszli na salę balową.

Ale to nie koniec!

Podczas imprezy oboje nastolatkowie otrzymali kolejne prezenty! Daniel dostał stypendium w wysokości 10 000 dolarów, a Kylie własny samochód!

Karma zawsze wraca…

To się nazywa natychmiastowa nagroda za dobry uczynek, prawda?

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!