Carleigh Hager mieszka w Indianapolis. 22 października poszła z Ryanem, swoim chłopakiem i znajomymi na wesele. Nic nie zapowiadało zbliżającej się tragedii.

Ryan był pijany i przez to stał się agresywny. Zaczął się kłócić i krzyczeć na swoją dziewczynę. 25-latka miała dosyć jego zachowania i chciała wrócić z wesela do domu. Tego samego chciał Ryan, jednak zaznaczył, że do mieszkania wraca z kolegami. Carleigh nie była z tego faktu zadowolona, chciała odpocząć i zebrać myśli. Kobieta nie spodziewała się tego, co niedługo miało się wydarzyć.

Gdy tylko dotarli do mieszkania, kobieta powiedziała, że idzie spać. To nie spodobało się Ryanowi, który chciał, aby wszyscy siedli razem w salonie.

Dziewczyna nie zwracając uwagi na swojego partnera, poszła do sypialni. To rozzłościło go jeszcze bardziej. Zaproponował kolegom, że jeśli chcą, mogą zgwałcić jego kobietę. Szybko pobiegł za nią do pokoju, zaczął szarpać za włosy, a później kopnął.

Znajomi próbowali go powstrzymać, ale w napadzie agresji zaczął atakować również ich. Na koniec wyrzucił ich z domu.

Wyrzuceni znajomi postanowili na nic nie czekać i od razu wezwali policję. Kiedy służby znalazły się na miejscu, Carleigh niestety była już w ciężkim stanie. Ryan pogryzł jej ciało. Chciał odgryźć nos i uszy. Jej język był prawie wyrwany.

Dziewczyna trafiła do szpitala, a lekarzom na szczęście udało się uratować jej język.

Kobieta dochodziła do zdrowia przez 3 tygodnie. W tym czasie nie mogła normalnie jeść. Rany fizyczne się zagoją, jednak te psychiczne na pewno zostaną z nią na długo.

Przyznała, że od pewnego czasu żyła w ciągłym strachu. Na zewnątrz wszystko wyglądało w porządku, jednak w domu przeżywała piekło. Nikt nie wiedział jak toksyczna była ta znajomość. Teraz Carleigh chce ostrzec inne kobiety, które znajdują się w podobnej sytuacji.

Ja milczałam i prawie odeszłam z tego świata. Nie możesz milczeć, tylko musisz działać!. Przecież chcesz żyć! Walcz o siebie!

Ryan oczekuje w areszcie na rozprawę. Carleigh i jej rodzina mają nadzieję, że wyrok będzie sprawiedliwy. Na portalu gofundme.com istnieje zbiórka, dzięki której ludzie z całego świata wspierają dziewczynę finansowo. Wszystko po to, aby można było zapłacić za dalsze leczenie.

Strach pomyśleć co mogłoby się stać, gdyby na miejscu nie pojawiły się służby porządkowe. Dziewczyny, pamiętajcie aby się nie poddawać. Musicie walczyć!

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz