Wprowadzenie zakazu handlu w niedziele spowodowało, że sklepy przeżywają dzisiaj prawdziwy szturm. Polacy wpadli w zakupowy szał, a w dyskontach rozgrywają się wręcz dantejskie sceny.

W niedzielę 11 marca zamknięta będzie większość polskich sklepów. Polacy dzisiejszego dnia powariowali – większość marketów dosłownie pęka w szwach, brakuje wolnych miejsc parkingowych, a półki świecą pustkami.

Świadomość faktu, że już jutro nie będzie można zrobić zakupów najwyraźniej tak przestraszyła społeczeństwo, że masy ludzi szturmują dzisiaj sklepy.

Najdziwniejsze jest to, że wielu Polaków zachowuje się, jakby jutro miała wybuchnąć wojna. Masowo wykupują nawet te produkty, które raczej nie należą do tych pierwszej potrzeby, tj. papier toaletowy, czy papierowe ręczniki.

Sklepowe półki świecą pustkami, a ludzie wyrywają sobie koszyki i ostatnie produkty. Wiele osób spekuluje, że skoro towar w sklepach jest prawie cały wykupiony, to będą one dzisiaj czynne krócej. Ludzie obawiają się też, że po dzisiejszym zakupowym szale, jeszcze w poniedziałkowy poranek sklepy będą świecić pustkami.

Źródło: wp.pl, pikio.pl

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!