Heather Frazer pewnego dnia usłyszała ze swojego mieszkania krzyki. Niestety, nie potrafiła zidentyfikować skąd dobiegają.

Jednak kiedy niedługo później sytuacja znów się powtórzyła, postanowiła zareagować. Wydawało jej się, że w mieszkaniu obok ktoś znęca się nad psem. Heather wezwała więc policję – czytamy na Little Things.

Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce razem z kobietą odwiedzili wskazane przez Heather mieszkanie. Okazało się, że młody mężczyzna, który w nim mieszkał, maltretował czteromiesięcznego szczeniaka rasy golden retriever. Oprawca bił psiaka żelaznym prętem…

Dzięki Heather piesek został uratowany. Policjanci natychmiast odebrali go agresywnemu właścicielowi. Oprawca został aresztowany i postawiono mu zarzuty o znęcanie się nad zwierzętami. Piesek o imieniu Rain trafił natomiast w ręce weterynarzy. Był wystraszony, poobijany, poraniony i bardzo cierpiał. Jednak udało mu się pomóc. Najważniejsze jest jednak to, że znalazł bezpieczny dom – Heather postanowiła go bowiem przygarnąć!

Ta historia skończyła się szczęśliwie. Pamiętajmy, że musimy reagować, kiedy słyszymy niepokojące sygnały. Wiele osób słyszy, że za ich ścianą rozgrywa się tragedia, jednak pozostają na to głusi. Tak jest przecież wygodniej… Jednak jeśli nie reagujemy, dajemy oprawcy przyzwolenie na to, co robi.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz