Polacy uwielbiają grillować. Jedyne, czego nie znoszą, to czyszczenie grilla. Można jednak uporać się z tym szybko, łatwo i przyjemnie, jeśli nie pozwolimy resztom jedzenia przywrzeć do rusztu. Co ciekawe, popiół, który zostaje po wypaleniu węgla, wcale nie musi trafiać do śmietnika. Znajdzie zastosowanie w domowym ogródku.

Popiół spod rusztu można ponownie wykorzystać w ogrodzie. Pod warunkiem, że stosowaliśmy do rozpałki naturalne drewno. Jeśli używaliśmy lakierowanego drewna lub chemicznych podpałek, lepiej z takiego popiołu zrezygnować i wyrzucić go do kosza. Kupka szarego pyłu jest bogata mieszanką różnych minerałów, które korzystnie wpływają na glebę. Ze względu na dużą zawartość potasu, popiół odżywa rośliny. Można więc wykorzystać go jako nawóz. Korzystnie wpłynie na kolor kwiatów i owoców. Sprawdzi się przede wszystkim w hodowli pomidorów. Należy jednak pamiętać, że popiół odkwasza glebę, dlatego nie powinno się podsypywać nim borówek czy magnolii.

Popiół jest bogaty nie tylko w potas, ale także w fosfor, wapń czy krzem. Jeśli dosypiemy go do kompostownika, podniesie pH i przyspieszy rozkład resztek organicznych. Wystarczy wsypać go do zbiornika i przemieszać. Jeszcze innym, nietypowym zastosowaniem popiołu po grillowaniu jest… walka ze ślimakami.  Szkodniki te omijają go szerokim łukiem, ponieważ przemieszczanie się po takim podłożu jest dla nich zbyt uciążliwe. Aby uchronić swoje kwiaty przed ślimakami, wystarczy rozsypać wokół roślin trochę popiołu.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz