Nie od dzisiaj mówi się, że mężczyźni mają problem, aby porozumieć się ze swoimi teściowymi. Doskonale zdawał sobie z tego sprawę Scott.

Mężczyzna nie polubił mamy swojej ukochanej. Uważał, że nie ma możliwości, aby kiedyś narodziły się między nimi przyjazne stosunki.

Jednak po 7 latach małżeństwa wszystko się zmieniło. Żona Scotta zachorowała na białaczkę. Pewnego dnia mężczyzna wychodził do pracy i zauważył, że w kuchni siedzi zatroskana teściowa. Gdy uświadomił sobie, co ona robi, pękło mu serce…

Widząc swoją teściową w kuchni, uświadomił sobie bardzo ważną rzecz. Jak czytamy na Inspiremore.com, powiedział:

Gdy żona zachorowała na białaczkę, lekarze dawali jej 10% szans na to, że przeżyje kolejny rok. Kiedy nasz świat się zawalił, Sharon wprowadziła się do nas i pewnie wkroczyła w rolę, do której się urodziła. Była z nami, by opiekować się moją żoną, a swoją córką. Przez ponad dwa lata, to właśnie ona robiła większość zakupów, gotowała większość posiłków, robiła pranie i sprzątała, zawoziła na setki wizyt do lekarza, sortowała tysiące tabletek i pilnowała wszystkiego. Robiła to wszystko, choć u niej samej wykryto raka. Była dla mnie i mojej żony nawet wtedy, gdy znosiła własną chemioterapię.

Dodał też, że to, co robi jego teściowa, to właśnie definicja szczęścia:

To jest właśnie wielkość, moi drodzy. Czekanie na tysięczną owsiankę dla chorej córki, pomimo, że sama straciła włosy w wyniku chemioterapii. Pomimo własnej choroby, nie miała zamiaru przestać się opiekować moją żoną. Nie każdy ma okazję poznać super bohatera w swoim życiu. Ja mam teściową i właśnie jej jestem wdzięczny za wszystko.

Ta historia uświadomiła mi, że każdy mężczyzna powinien docenić i szanować swoją teściową. Przecież to właśnie dzięki nim mogli poznać swoje żony…

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz