Pewnego mroźnego poranka ten mężczyzna zobaczył na ogrodzeniu trzepoczącego skrzydłami wróbelka, który nie może odlecieć.

Zrozumiał, że jego nóżki musiały przymarznąć do metalu i ptaszek wkrótce umrze z głodu i zimna, jeśli nikt mu nie pomoże. Dlatego czym prędzej podjął akcję ratunkową, ogrzewając malucha własnym oddechem.

Koniecznie zobaczcie!

https://www.facebook.com/crazimals/videos/1359454720766343/