Krzysztof Jackowski jest najsławniejszym polskim jasnowidzem. Medium często wypowiada się także w kwestii spraw bieżących. Nie boi się mówić nawet o najbardziej przerażających wersjach wydarzeń. Najnowsza wypowiedź mężczyzny dotyczy zbliżającej się wojny.

„W Rosji nie ma dyskusji, nie ma przepychanek i są konkretne reakcje”
Naczelny polski jasnowidz w swoim najnowszym filmie odniósł się do wydarzeń, które miały miejsce w niedzielę i do sytuacji na Ukrainie.Jackowski twierdzi, że cała sytuacja bardzo odpowiada Władimirowi Putinowi, ponieważ dzięki niej mniej zwraca się uwagę na jego militarne posunięcia.

Obawiam się, że próby destabilizacji względnego spokoju na Ukrainie mogą następować, żeby Rosja dokonywała jakichś ruchów militarnych. Politycy w USA i UE wiedza ze w Rosji nie ma dyskusji, nie ma przepychanek i są konkretne reakcje na konkretne rzeczy. Można bardzo łatwo wywołać jakieś starcie zbrojne. Jest to bardzo niebezpieczna sytuacja. Cały czas mam wrażenie, że komuś chodzi o to, żeby wywołać destabilizacje na Bliskim Wschodzie jako podstawie, ale tez w Europie

„Musimy być bardzo ostrożni”

Wciąż podkreśla, że naprawdę musimy przygotować się na wojnę. Jego zdaniem w praktyce może ona rozpocząć się lada dzień, ale w rzeczywistości i nieoficjalnie ona już trwa.

2019 rok może być bardzo niebezpiecznym dla naszego rejonu świata i przed tym przestrzegam. Nie straszę państwa wojną – ona po prostu już jest. Musimy być bardzo ostrożni, bo sposób, żeby wywołać konflikt zbrojny używając Ukrainy, jest bardzo prosty

Jego słowa naprawdę nie napawają optymizmem

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!