Jesse Shand mieszkał ze swoją matką w mieszkalnej przyczepie w Michigan. Jako nastolatek stracił tatę. To wtedy zaczął „zajadać” swoje problemy. Zamknął się w sobie i z dnia na dzień był coraz bardziej nieszczęśliwy.

Jego jedyną rozrywką było obrażanie innych w internecie. To podnosiło jego samoocenę – czytamy na Little Things.

Któregoś dnia postanowił wrzuć swoje zdjęcia do sieci. Liczył, że ludzie będą go obrażać, a on będzie im mógł wtedy odpłacić…

jednak okazało się, że nikt się z niego nie śmieje. Zamiast inwektyw, usłyszał słowa wsparcia. Ludzie mówili mu, że jeszcze może schudnąć. Zaproponowano mu nawet pomoc.

Początkowo Jesse odrzucił te oferty. Jednak powoli zaczął się przekonywać. Zaczął od zwykłego chodzenia. Nawet to było dla niego ogromnym wysiłkiem. Internetowi koledzy cały czas go wspierali i mobilizowali. Dzięki nim zaczął robić kolejne ćwiczenia. Zmienił również dietę.

Powoli jego waga spadała. Poprawiała się również samoocena…

Z przemiany syna cieszyła się również jego mama. Dzięki swojemu uporowi Jessie schudł i… wyprzystojniał. Rozpoczął normalne życie, znalazł pracę i znajomych.

Teraz marzeniem Jessiego jest uzbieranie pieniędzy, aby chirurgicznie usunąć obwisłą skórę.

Patrząc na niego, powiedzenie „chcieć, to móc” zyskało nowego znaczenia!

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz