Empatię powinno szerzyć się od małego i pokazywać dzieciom, że pomoc słabszym i biedniejszym jest czymś naturalny i powinna dotyczyć każdego z nas.

Ewa nie mogła uwierzyć, gdy w swojej skrzynce na listy zobaczyła kartkę zaadresowaną tak naprawdę do nikogo, ale z treścią, która trafiła w samo serce. Mieszkanka Katowic dostała, tak jak wszyscy sąsiedzi w jej bloku, wiadomość od Oli, która postanowiła, że odda swoje zabawki potrzebującym.

Jednak żeby to zrobić, musi zebrać odpowiednią ilość ludzi. Ewa przesłała do nas zdjęcie tego listu i napisała parę słów o całej akcji.

„No nie ukrywam, że gdy zobaczyłam ten list w skrzynce, to trochę się wystraszyłam i zdziwiłam, bo nie byłam pewna, co mnie czeka”

Jednak już po sekundzie zauważyłam, że to pismo dziecka i mogę być spokojna. Jak udało mi się wywnioskować z rozmów z sąsiadami Ola postanowiła oddać swoje zabawki potrzebującym dzieciom i związku z tym zorganizowała spotkanie na osiedlowym placu zabaw.

Od znajomych z klatki obok dowiedziałam się, że będzie ono na początku października. Pojawiłam się na nim razem z zabawkami, które zalegały u mnie w domu. Miałam okazję porozmawiać chwilkę z Olą i rodzicami, którzy byli niezmiernie dumni z tego, jak zachowało się ich dziecko.

Nie ma się co dziwić – faktycznie Oleńka pokazała klasę i dała przykład innym, że pomagać może dosłownie każdy!

Prawda, że wzruszające?

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!