Sushi stało się podstawowym przysmakiem dla osób lubujących się w posiłkach z górnej półki. Wiele osób uważa je za pyszne i uzależniające danie. Jednak okazuje się, że nie jest tak zdrowe jak pyszne…

Dla tego człowieka ten drogi przysmak okazał się być niemal zabójczy. Po spożyciu sashimi, tasiemce zaczęły konsumować wnętrze jego ciała.
Zaczęło się dosyć łagodnie od bólu brzucha i swędzenia skóry. Postanowił wybrać się z tymi dolegliwościami do lekarza, gdzie został prześwietlony. Gdy razem z lekarzem zobaczyli wynik badania byli wstrząśnięci. Całe jego ciało zostało zaatakowane przez tasiemce. To wszystko było wynikiem spożywania zbyt dużej ilość surowych plasterków ryb znanych jako sashimi.

Od dawna już wiadomo, że spożywanie surowej lub nawet niedogotowanej ryby to przepis na potencjalną infekcję pasożytniczą. Nawet spożywanie marynowanych i wędzonych ryb może narazić Cię na takie ryzyko, choć może w dużo mniejszym stopniu.

Pytanie, jak trend sushi mógł stać się tak słynny, a jednocześnie drogi pomimo tego, że było znane już ryzyko spożywania surowych ryb?
Jeszcze nie dawno był to pokarm głównie dla ludzi ubogich, gdzie warunki sanitarne nie były najlepsze. Po pewnym czasie uległy one poprawie, a ironią wydaje się, że obecnie kraje bardziej rozwinięte zaczynają doświadczać konsekwencji jedzenia surowych ryb.

Co było powodem tego trendu? Prawdopodobnie trend samego sushi – stał się tak popularny, ponieważ oferowanych jest co raz więcej różnorakich odmian ryb, a co za tym idzie ryzyko zakażania rośnie, tym bardziej wśród ludzi, którzy nie zawsze są tego świadomi!

W najgorszym przypadku rezultat spożywania surowych ryb może doprowadzić do wągrzycy. Dorosłe glisty mogą trafić prosto do krwiobiegu człowieka, a następnie do mózgu, co grozi śmiercią…
Artykuł nie ma na celu nikogo odwodzić od spożywania surowych ryb, bo opisane przypadki są bardzo rzadkie ale trzeba zachować jednak jakąś ostrożność. Jeśli zajadasz się sushi miej pewność, że pochodzi tylko z pewnych źródeł!

Źródło:Damn / dailymail.co.uk
Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz