Wczorajszy odcinek „Milionerów” należał do jednego z najbardziej emocjonujących. Po raz pierwszy w tej edycji padło pytanie za pół miliona złotych. Usłyszała je Joanna Stroczkowska, która zawodowo odpowiedziała na 10 pytań, wykorzystując zaledwie 2 koła ratunkowe. Wydawało się, że z tym przedostatnim także nie będzie problemu. Do czasu.

Hubert Urbański odczytał pytanie za 500 tysięcy złotych. Dotyczyło ono tego, co robi Żydówka z obrazu Aleksandra Gierymskiego. Odpowiedzi były następujące: obiera pomarańcze, robi na drutach, liczy banknoty, rozsypuje okruszki.

Uczestniczka słysząc pytanie roześmiała się. Bez wahania odpowiedziała, że Żydówka obiera pomarańcze. Kilka sekund później poprosiła o zaznaczenie odpowiedzi A. Publiczność wiwatowała, z twarzy Joanny nie znikał uśmiech. Nagle Hubert Urbański zabrał głos:

Chciałbym podzielić państwa entuzjazm, ale prawidłowa odpowiedź to: robi na drutach.

Nie dało się nie dostrzec zaskoczenia widowni, jak i Joanny, która była przekonana, że wskazana przez nią odpowiedź jest prawidłowa. Zwłaszcza, że na obrazie Gierymskiego rzeczywiście obecne są pomarańcze. Problem w tym, że nie są przez Żydówkę obierane. Swobodnie leżą wokół niej.

Uczestniczka opuściła studio z 40 tysiącami złotych.

Zobaczcie grę Joanny:

Joanna Stroczkowska doskonale radziła sobie w "Milionerach". Miała szansę wygrać 500 tysięcy złotych. To była emocjonująca gra! Wiedzieliście, która odpowiedź jest prawidłowa? 🙂

Opublikowany przez Milionerzy TVN na 22 lutego 2017

 

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz