Każdy z nas ma milion powodów i wymówek, żeby czegoś nie robić. Kiedy patrzymy na tę kobietę, wszystkie argumenty po prostu wypadają nam z rąk!

Tiffany Geigel od urodzenia cierpi na zespół Jarcho – Levina. Rzadka choroba powoduje problemu z oddychaniem i nieprawidłowy wzrost kości. W efekcie kobieta ma zaledwie 1,21 m, skrzywiony kręgosłup i nieproporcjonalny tułów.

Taniec ją uratował

Kiedy Tiffany miała 3 latka, rodzice zapisali ją na zajęcia taneczne. Miała być to forma terapii ruchowej, ale szybko taniec stał się jej pasją. Trenowała codziennie po kilka godzin. Dzięki temu stała się pewniejsza siebie i zaczęła cieszyć się życiem.

W 2009 roku Tiffany została zaproszona do amerykańskiej edycji programu You Can Dance – Po prostu tańcz. Obecnie dzieli się z innymi swoją wiedzą taneczną jako instruktor, a także udziela się w różnych kampaniach i akcjach związanych z jej największą pasją. W 2018 roku ma ukazać się książka, w której Tiffany opisuje jak rozpoczęła się jej wielka taneczna przygoda. Jej niezwykła postawa jest motywacją dla wielu osób, które mimo swoich fizycznych ograniczeń, pragną żyć jak inni.

„Chciałabym, żyć w świecie, w którym ludzie nie oceniają książki po okładce”

32-latka tylko na scenie czuje się pewnie. W codziennym życiu często jest wyśmiewana. Ten koszmar ciągnie się od najmłodszych lat. Wielu ludzi nie rozumie, że przyczyną wyglądu Tiffany jest jej choroba. Dzieci podchodzą do niej i chcą zrobić sobie z nią zdjęcia. Niektórzy nawet nazywają ją dziwakiem.

Teraz radzi sobie z tym dużo lepiej niż kilka lat temu, ale nadal takie sytuacje sprawiają jej ogromną przykrość. Chciałaby, aby nikt nie był osądzany przez to, jak wygląda, bo przecież nikt nie ma wpływu na to, jakim się urodził.

Zobacz jak pięknie Tiffany wygląda w tańcu!

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz