Katie Plad została oddana do adopcji przez swoją matkę i ojca Stevena Pladla zaraz po urodzeniu. Gdy miała 18 lat odnalazła biologicznych rodziców i zamieszkała z nimi. Kiedy matka wyprowadziła się z domu, Katie związała się ze Stevenem i urodziła ich wspólne dziecko. O sprawie dowiedziała się policja i obojgu postawiono zarzuty. To doprowadziło do tragedii.

Katie Pladl wprowadziła się do domu biologicznych rodziców w sierpniu 2016 roku. Para wraz dwojgiem młodszych córek mieszkała w Knightdale, w Karolinie Północnej. Katie nawiązała z nimi kontakt przez media społecznościowe.

Jakiś czas później między parą zaczęło dochodzić do kłótni. Steven wyniósł się z ich wspólnej sypialni i spał na podłodze w pokoju Katie. Trzy miesiące później matka 20-latki, Alyssa Pladl oznajmiła, że chce rozwodu i wyprowadziła się z domu. Zabrała ze sobą młodsze rodzeństwo Katie.

W maju br. roku kobieta przeczytała w pamiętniku dziecka, że Steven zmusza je by nazywały Katie przybraną mamą. W innym wpisie 11-latka wspominała, że starsza siostra jest w ciąży. Żona Padla zaczęła wypytywać córki, co oznaczają te notatki i wtedy odkryła, że jej mąż ma romans z Katie.

We wrześniu 2017 roku na świat przyszedł syn Katie i jej ojca. Przed narodzinami Bennetta, Pladl poślubił córkę podczas nielegalnej ceremonii. Alyssa poinformowała o tym fakcie policję i parę aresztowano.

Po wyjściu z aresztu Katie wróciła z synem do swoich adopcyjnych rodziców w Connecticut, a Steven pozostał w Richmond. Para dzieliła opiekę nad Bennettem. Gdy kilka dni temu Steven odbierał syna, by pojechać z nim do Knightdale, Katie oznajmiła, że chce się z nim rozstać.

Po przyjeździe na miejsce, Padl zabił swojego syna, a następnie ruszył do Connecticut. Z drogi zadzwonił do swojej matki i powiedział, że zamierza zamordować Katie. Poinformował również o śmierci Bennetta. Kobieta zadzwoniła na policję i pojechała do domu Stevena. W środku znalazła zwłoki dziecka. Niedługo potem stróże prawa otrzymali wiadomość o kolejnym morderstwie. Padl zabił Katie i jej adopcyjnego ojca, a następnie odebrał sobie życie.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!