Wydawałoby się, że widzieliśmy już wszystko, jeśli chodzi o okrucieństwo na tym świecie. Porwania, gwałty, zabójstwa, pobicia – takimi informacjami obsypują nas media każdego dnia. Jednak to, czego dopuściło się to małżeństwo, przekracza wszelkie granice bestialstwa.

Sarah Jones i Michał Miszczak (tak, to Polak) porwali i przetrzymywali dwie młode dziewczyny. Podczas odczytywania wyroku skazującego tych dwoje ludzi, głos sędziego niejednokrotnie się łamał. Nigdy nie zapomnę tego, co tutaj usłyszałem. Jest to tak przerażające, że z trudem przychodzi mi odtwarzanie tych zdarzeń ze szczegółami – mówił sędzia.

Dziś dorosłe już kobiety, cierpią na poważną traumę psychiczną, mają kłopoty z jedzeniem i często wymiotują. Być może dlatego, że Sarah i Michał zmuszali je do jedzenia własnych wymiocin. Brzmi strasznie? To dopiero początek.

Dzieci były regularnie gwałcone przez Michała. Często przed przystąpieniem do molestowania, nakazywał im rozbierać się i toczyć ze sobą walki. Zmuszał je także do oglądania filmów pornograficznych i poił alkoholem. Sarah nie pozostawała w tyle za swoim mężem. Systematycznie biła dziewczynki metalowym prętem i kopała w krocze. Gdy jedna z nich zmoczyła się ze strachu, wsadziła twarz ofiary w jej własny mocz. Niejednokrotnie przystawiała im nóż do gardła. W skutek jej działań porwane miały podbite oczy i rozcięte głowy. Jedna z nich próbowała popełnić samobójstwo.

Ciężko wyobrazić sobie bardziej barbarzyński sposób krzywdzenia dzieci – tak podsumował tę historię prokurator na sali sądowej. Oprawca został uznany winnym dziesięciu zarzutów, w tym znęcaniu się nad dziećmi z wyjątkowym okrucieństwem i skazany na 25 lat pozbawienia wolności. Jego żonę, która próbowała tłumaczyć się dominacją męża, skazano na 14 lat pozbawienia wolności.

Źródło: metro.co.uk

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz