Chyba każdy lubi imprezy w dobrym towarzystwie, a do tego w pięknie położonym miejscu. Grupa dziewczyn ze Szkocji wybrała na wyjątkową okazję hotel położony nad pięknym jeziorem. Dziewczyny chciały zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia, więc wyszły przed budynek. To tam, nad jeziorem Loch Eck, uwieczniły na zdjęciach coś przerażającego.


Gdy dziewczyna stojąca po lewej stronie uniosła rękę do kolejnego ujęcia, światło dzienne ujrzał niespodziewany gość…

Na zdjęciu pojawił się mały chłopiec… Dziewczyny przeraziły się, ponieważ były pewne, że nie było go wśród nich. W całym hotelu nie było ani jednego dziecka!

Już w środku budynku dziewczyny poszukały historii tamtego miejsca i okazało się, że wiele lat temu w jeziorze utonął mniej więcej czteroletni chłopiec nazywany „The Blue Boy” – „Niebieskim Chłopcem”.

Co jeszcze bardziej intrygujące, pracownicy i inni klienci hotelu twierdzą, że w pokoju numer 4, który chłopiec zajmował razem z mamą, czuć czyjąś obecność, ktoś przestawia rzeczy, a czasem widać mokre ślady stóp dziecka.

Odważylibyście się spać w tamtym pokoju?

Udostępnijcie i poznajcie zdanie Waszych znajomych na ten temat.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!