Zamach w Manchesterze pokazuje, że jesteśmy kompletnie bezbronni wobec islamskich terrorystów. Polityka włodarzy Unii Europejskiej otworzyła im szeroko drzwi i pozwoliła na to, aby mogli budować swoją armię na naszych terenach. Mania pomocy tzw. „uchodźcą” raz po raz okazuje się mieć zgubne skutki. Mimo to… nie uczymy się na błędach.

Światem wstrząsnął zamach w Manchesterze. Głównie dlatego, że celem ataku były dzieci i młodzież. Tymczasem wychodzi coraz więcej szczegółów na temat zamachowcy – Salmana Abediego. Opisywaliśmy go już wcześniej, ale teraz wyciekły kolejne ciekawe fakty.

Ekspert do do spraw bezpieczeństwa Wojciech Szewko opublikował zdjęcie pochodzące z pamięci telefonu komórkowego należącego do ojca 23-letniego zamachowca samobójcy:

Ojciec islamskiego zamachowca był członkiem Islamskiej Libijskiej Grupy Bojowej (LIFG), powiązanej z Al-Kaidą. Mężczyzna znajduje się na  czarnej liście organizacji terrorystycznych.

 

Brytyjskie media podają również, że osoba, która wykonała bombę, jest wciąż na wolności.

 

Wiadomo, że Salman Abedi miał też obywatelstwo Libii, gdzie ostatnio przebywał i miał się zradykalizować. Tymczasem niektóre media, w tym przypadku Oko.press, z całą mocą podkreślają, że Abedi był zwykłym Brytyjczykiem:

Szewko sądzi, że takich zdjęć jest dużo więcej.

 

Jedyne co można po nich wywnioskować, to to, że nie mamy tutaj do czynienia z migracją… ale z wojną wypowiedzianą nam przez islamistów.

 

źródło: niezlomni.com

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz