Prywatność to chyba jedna z najważniejszych rzeczy dla młodych osób. Często nie pozwalają wejść do swojego pokoju i dotykać ich rzeczy. Jednak ten tata bardzo dobrze zrobił gdy wszedł do pokoju córki. Zaniepokojony zachowaniem swojej córki Haylee wolał sprawdzić co się z nią dzieje. W ostatnim czasie dziewczyna zamknęła się w sobie i to bardzo go niepokoiło.

Scott stwierdził że zajrzy do komputera córki i może czegoś więcej się z niego dowie. To co odkrył bardzo go zaskoczyło!

Wysyłała wiadomości do 15-letniego chłopca o imieniu Bruce. Nie byłoby w tym nic dziwnego, bo przecież tak w obecnych czasach wygląda komunikacja. Jednak Scott zauważył, że jego córka za pośrednictwem tej znajomości zapoznała nowych ludzi. Nastolatka myślała, że rozmawia z dziećmi w swoim wieku, ale była w błędzie…

Przejrzałem historię tej rozmowy i co zobaczyłem? Moją córkę w seksownej pozie i wtedy od razu zapaliła mi się czerwona lampka. I wtedy wpadłem w panikę. Sprawdziłem wszystkie jej konwersacje, ale naprawdę chciałem ją uchronić przed tragedią. Może nie powinienem tego robić, ale Haylee kiedyś mi za to podziękuje.

Ojciec przejrzał profile chłopców, z którymi córka pisała i zorientował się, że to dorośli mężczyźni! Scott nie miał wyboru, musiał zwrócić się do policji. Przekazał im cały materiał i liczył, że te osoby zostaną schwytane. Po siedmiu miesiącach otrzymał wezwanie, które zmroziło go do szpiku kości.

PC...

Rodzina dowiedziała się, że Bruce wcale nie był nastolatkiem, a członkiem organizacji, zajmującej się handlem ludźmi. Najpierw starał się wzbudzić zaufanie, otrzymać zdjęcia, obiecując miłość, a później chciał się spotkać. Wabił nieświadome dziewczyny jako ofiary dla mężczyzn.

Ta niepokojąca historia powinna dać do myślenia każdemu rodzicowi. Koniecznie należy uważnie śledzić korzystanie z Internetu przez dzieci. Oczywiście, powinny mieć swoją prywatność, ale gdy nie mają świadomości tego, jak otaczający świat jest zły, czasem trzeba wziąć sprawy w swoje ręce.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!