Historią Alfiego Evansa żyją miliony ludzi. Każdy przejmuje się losem tego biednego 2-latka. Chłopczyk cierpi na nieznaną chorobę neurologiczną i na mocy decyzji sądu został odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Mimo że od tej chwili mija już kolejny dzień, to ten malec wciąż dzielnie walczy. Na jaw wyszło, że chłopiec był konsultowany przez polską lekarkę – Izabelę Pałgan. To, co pani doktor powiedziała na antenie radia Wnet, jest szokujące…


„Z całą pewnością nie jest to dziecko umierające”

Pani doktor uważa, że lekarze zajmujący się Alfiem popełnili błąd i nie powinni występować do sądu o zgodę na odłączenie dziecka od aparatury:

Chłopiec nie jest dzieckiem umierającym, w skali pediatrycznej Glasgow oceniony został na 8-9 punktów, więc nie jest to stan śmierci mózgu. Dziecko reaguje na głos ojca, okresowo otwiera oczy, przy podawaniu smoczka zaciska usta. Rodzice twierdzą, że nawiązuje z nimi kontakt. Gdy do niego mówią, widzą, że syn odczuwa emocje. Z całą pewnością nie jest to dziecko umierające

Praying all for little Alfie

Opublikowany przez Save Alfie Evans 11 kwietnia 2018

W Polsce byłby objęty opieką paliatywną
Bydgoska lekarka podkreśla również, że w Polsce czy też innych europejskich krajach, takie maluchy bywają objęte opieką paliatywną lub domową:

Są przecież domowe respiratory, czy też w hospicjach. Można też jeszcze próbować diagnozować. Zapewnia się im komfort aż do naturalnej śmierci. Nie ma czegoś takiego, że dziecko zostaje odłączone na życzenie lekarzy. Jest to nie do przyjęcia

Breathe Breathe Breathe💜💜💜💜💜

Opublikowany przez Alfie Evans for ever 23 kwietnia 2018

Nie ma uszkodzenia pnia mózgu

Doktor Izabela Pałgan twierdzi również, że w przypadku Alfiego absolutnie nie można mówić o uszkodzeniu pnia mózgu. Zwłaszcza, że w badaniu rezonansu mózgu nie widać cech jego uszkodzenia. Bydgoska lekarka jest oburzona decyzją sądu:

Tam dziecko zostało wręcz uwięzione. Odmówiono rodzicom przeniesienia syna do innych szpitali, które zaoferowały pomoc. To jest pogwałcenie praw człowieka, praw do życia, praw rodziców. Nie do pomyślenia

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!